„Czikita” a cappella w wykonaniu Sylwestra Gazdy krąży w sieci od piątku. Lider i wokalista Power Play nagrał piosenkę w studiu bez muzyki w tle: nie ma klawiszy, nie ma perkusji, nie ma tanecznego bitu, jest tylko mikrofon i jego głos. W disco polo, gdzie wszystko opiera się na rytmie pod parkiet, taki materiał zdarza się rzadko. Do nagrania Sylwek dorzucił krótkie hasło:
„Czikita a cappella na udany weekend!”
Sylwester Gazda śpiewa „Czikitę” bez muzyki
Wersja a cappella odsłania wszystko, co w tanecznej produkcji schowane jest pod podkładem. Słychać każdy oddech, każde przeciągnięcie dźwięku i każdą zmianę tonacji. Sylwester Gazda nagrał „Czikitę” w pojedynkę, bez chórków i bez wsparcia reszty zespołu, więc cały ciężar utworu spoczywa na jednym wokalu.
Takie nagrania są dla wokalisty disco polo sprawdzianem, którego na koncercie nie ma, bo tam głos zawsze idzie w parze z muzyką z playbacku albo zespołu. Studio i sam mikrofon nie dają takiej osłony. Sylwek pokazał więc materiał, w którym słuchacze oceniają wyłącznie jego śpiew.
Power Play z Zamościa - Sylwester Gazda prowadzi zespół od 2001 roku
Sylwester Gazda zna „Czikitę” i resztę repertuaru Power Play od podszewki, bo zespół to w dużej mierze jego dzieło. W 2001 roku założył formację w Zamościu i do dziś jest jej liderem. Pisze teksty i muzykę, a od 2009 roku Power Play gra wyłącznie własne kompozycje. W 2012 roku zespół zdobył nagrodę w kategorii Teledysk Roku stacji TV.Disco.
Skład grupy kilka razy się zmieniał, jedno pozostało bez zmian: przy mikrofonie zawsze stoi Sylwek. Nagranie a cappella to jego solowy występ, bez muzyków, z którymi na co dzień jeździ na koncerty.
Power Play to trzyosobowy zespół disco polo i dance z Zamościa, z Sylwestrem Gazdą na czele. Pierwszy przebój formacji to „Zawsze coś (oj tam, oj tam)” z 2011 roku, a w dorobku grupy jest też singiel „Wolę Olę”.

