Andre zagrał koncert w Charsznicy i zaraz po występie wrzucił do sieci zdjęcia ze sceny, a całą relację podsumował krótko: „Charsznica Dziękuję". Tyle wystarczyło, żeby pod postem zrobiło się gorąco, bo na kadrach widać dokładnie to, po czym poznaje się plenerowe granie wokalisty disco polo: ludzi ściśniętych pod sceną, uniesione telefony i wspólne śpiewanie refrenów. Na zdjęciach Andre stoi w czarnej ramonesce i ciemnych okularach, obok niego Diana w srebrzystym topie i białych kozakach, a za plecami duet ma telebim z nazwą zespołu i kwiatowym motywem.
Andre i Diana na scenie w Charsznicy
Komentarze pod galerią poszły w tę samą stronę, co sam wpis wokalisty.
Byliśmy całą rodziną i bawiliśmy się rewelacyjnie. Takiego tłumu w Charsznicy dawno nie widziałam!
Panie Andrzeju, super koncert, a Diana śpiewa przepięknie. Czekamy na kolejny przyjazd w nasze strony
Diana, czyli Ewa Kryza, dołączyła do zespołu wiosną 2026 roku i pierwszy raz wyszła na scenę z Andre 23 maja 2026 roku w Sępólnie Krajeńskim. Od początku lata jest stałym punktem koncertowego programu, a wspólny singiel „Trzy Białe Róże" z premierą 26 czerwca 2026 roku po tygodniu przekroczył 580 tysięcy odtworzeń na YouTube. Teledysk można obejrzeć i posłuchać także na disco-polo.info.
Andre gra do 26 września, potem Andrychów
Charsznica wpada w końcówkę sezonu plenerowego, który dla zespołu był wyjątkowo napięty. Sierpień to piętnaście występów w ciągu jednego miesiąca, z podwójnym finałem 30 sierpnia w Boniewie i Wartkowicach. Wrzesień wygląda spokojniej, ale schemat się nie zmienia: siedem koncertów rozłożonych na cztery weekendy, z podwójnym dniem 5 września i ostatnim punktem terminarza 26 września w Andrychowie.
Równolegle Andre pracuje nad nową piosenką. 22 lipca 2026 roku zapowiedział utwór „Nie Narzekam" i zdradził, że w aranżacji wybrzmią akordeon oraz solowe partie saksofonu. Daty premiery do tej pory nie podał. Wcześniej, 1 maja 2026 roku, ukazał się singiel „Balonik", który w kilka dni przekroczył pół miliona wyświetleń na YouTube.
Andre to sceniczny pseudonim Andrzeja Marcysiaka, wokalisty pochodzącego z Pomorza i mieszkającego w Gdańsku, który na estradę trafił po kilkunastu latach służby w Marynarce Wojennej. W lipcu 2026 roku zespół podsumował 15 lat działalności. Największą rozpoznawalność przyniosła mu „Ale Ale Aleksandra" ze statusem platynowej płyty, a na weselach do dziś gra się też „Kasiu, Kasieńko".


