Konrad Skolimowski, znany szerszej publiczności jako Skolim, od kilku sezonów należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny tanecznej. Artysta określany jako „Król Polskiego Latino" ma na koncie hity takie jak „Temperatura", „Wyglądasz idealnie" czy „Palermo". Oprócz koncertowania w całej Polsce spełnia się również w roli jurora programu „Disco Star" emitowanego obecnie przez Polsat. Ostatnie miesiące przyniosły jednak w jego karierze wątek, który zaskoczył nawet najbardziej wyrobionych odbiorców disco polo.
Steczkowska i Skolim znów razem przed kamerami
Justyna Steczkowska i Skolim od początku 2026 roku pracują nad wspólnym utworem. Współpracę potwierdziła sama wokalistka, a pod koniec lutego w mediach społecznościowych pojawiło się ich wspólne zdjęcie ze studia, opatrzone określeniem „muzyczny mezalians". Diwa, znana z utworu „Dziewczyna Szamana" oraz dwukrotnego udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji, publicznie mówiła, że Skolim jest dla niej sympatyczną i otwartą osobą. Tym razem artyści spotkali się przed kamerami w studiu telewizji Polsat, a nagranie z tego spotkania błyskawicznie obiegło sieć.
W krótkim materiale widać oboje wokalistów w luźnej, rozbawionej atmosferze. Na samym końcu filmu Skolim przyciąga do siebie Justynę Steczkowską i całuje ją w policzek. Gest był spontaniczny, pełen humoru, a sama wokalistka zareagowała na niego uśmiechem. W internecie natychmiast pojawiły się komentarze sugerujące, że między artystami może być coś więcej niż tylko zawodowa współpraca.
Pocałunek wystarczył, by ruszyła lawina spekulacji
Spekulacje o rzekomym romansie Steczkowskiej i Skolima są jednak całkowicie pozbawione podstaw. Artyści po prostu dobrze czują się w swoim towarzystwie, a pocałunek w policzek był przyjacielskim gestem, typowym dla osób, które pracują razem nad wspólnym projektem i spędzają w studiu wiele godzin. Warto przypomnieć, że Justyna Steczkowska jest mężatką, a jej prywatne życie od lat jest stabilne. Skolim z kolei jest w stałym związku i wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że nie komentuje publicznie kwestii swojego życia uczuciowego.
Sama Steczkowska od początku nie ukrywała, że współpraca ze Skolimem to dla niej odskocznia i dobra zabawa. W rozmowach z mediami mówiła, że w studiu panowała luźna atmosfera, padało dużo żartów, a praca z młodszym kolegą po fachu sprawiała jej przyjemność. Takie gesty jak ten z nagrania pasują do klimatu, w którym powstaje ich piosenka - mniej formalnego, bardziej koleżeńskiego, z dystansem do siebie nawzajem.
Kiedy premiera wspólnego utworu Steczkowskiej i Skolima
Fragment nagrania z Polsatu podgrzał oczekiwania przed zbliżającą się premierą wspólnego singla. Według wcześniejszych zapowiedzi samej Steczkowskiej teledysk kręcony był w kwietniu, a utwór ma trafić do odbiorców „przed długim weekendem" majowym. Oznacza to, że premiera numeru jest już bardzo blisko, a każda nowa publikacja z udziałem obojga artystów traktowana jest jako element promocji projektu. Jednak teraz data premiery to maj!
Na ten moment nie ma oficjalnie ujawnionej daty dnia premiery ani tytułu piosenki. Wiadomo natomiast, że zapowiadany duet ma być zderzeniem dwóch muzycznych światów - popowej wrażliwości Steczkowskiej i energetycznego, tanecznego brzmienia Skolima. Nagranie z pocałunkiem w policzek nie jest więc początkiem żadnego skandalu, tylko kolejnym etapem dobrze rozgrywanej kampanii promocyjnej wokół jednej z najbardziej zaskakujących współprac tego roku na polskiej scenie.

