Łódź Summer Festival 2026 dobiega końca i po trzech dniach grania na Błoniach Łódzkich wychodzi rzecz, o której w Łodzi nikt głośno nie mówi: na największym darmowym festiwalu muzycznym w Polsce nie zagrał ani jeden wykonawca disco polo. Ani Skolim, ani Zenon Martyniuk, ani Boys, ani Weekend, ani Czadoman. Impreza trwa od 24 do 26 lipca, gra na dwóch scenach, w programie jest ponad dwadzieścia nazwisk, a gatunek, który w Polsce wypełnia stadiony i plenery, nie dostał na Błoniach nawet kwadransa.
Łódź Summer Festival 2026 line-up. Kto zagrał na Błoniach Łódzkich
W piątek na scenach pojawili się Bastille, Rudimental DJ Set, Natalie Imbruglia, Zalia, Dresscode, Happysad, White 2115, Żabson, Kuqe 2115 i Dawid Kwiatkowski. Sobota należała do Timbalanda i Justyny Steczkowskiej, a obok nich zagrali Nocny Kochanek, PRO8L3M, Hubert., Bedoes 2115 i Ania Dąbrowska. Niedzielny finał to Sean Paul, Mata, australijskie Jet, Chivas, Kacperczyk, Tede i Pezet.
Pop, rap, rock, reggae, elektronika i gwiazdy zagraniczne. Wszystko jest, poza jednym. Największy polski gatunek plenerowy nie zmieścił się w programie liczącym trzy dni i dwie sceny.
Darmowy festiwal za miejskie pieniądze, a disco polo nie ma
To nie jest impreza komercyjnego promotora, który sam decyduje o ryzyku finansowym. Organizatorem Łódź Summer Festival jest miasto Łódź, a przy wydarzeniu pracują też Łódzka Organizacja Turystyczna, Holding Łódź i Łódzkie Centrum Wydarzeń. Wstęp na wszystkie koncerty jest bezpłatny i nie wymaga rejestracji.
Skala jest ogromna. To już czwarta edycja, a pierwsza odbyła się w 2023 roku przy okazji 600-lecia Łodzi i zgromadziła wtedy milion osób. Kolejne odsłony przyciągały po 500 tysięcy uczestników, co czyni festiwal najpopularniejszym wydarzeniem muzycznym w mieście. Tegoroczna edycja jest częścią obchodów 603. urodzin Łodzi.
Do tego dochodzą pieniądze. Już w lutym miasto ogłosiło, że na przygotowanie terenu pod festiwal wyda ponad 9 milionów złotych, a prace miały objąć między innymi remont systemu drenażowego. Efekt i tak nie uchronił Błoń przed błotem, bo pierwszego dnia uczestnicy brodzili w kaloszach i pelerynach.
Disco polo znów poza afiszem dużego miejskiego festiwalu
Publiczność disco polo to setki tysięcy ludzi na darmowych imprezach plenerowych w całym kraju, dokładnie takich, jakie organizują samorządy z okazji dni miast i dożynek. Skolim, Zenon Martyniuk z Akcentem, Boys, Weekend i Czadoman od lat są pierwszym wyborem organizatorów, którzy chcą ściągnąć tłum bez biletów. W Łodzi ta arytmetyka nie zadziałała.
Festiwal chwali się liczbami promocyjnymi, które robią wrażenie. Od początku roku impreza wygenerowała ekwiwalent reklamowy wart 26 milionów złotych, w mediach padło o niej 8,5 tysiąca wzmianek, oficjalną stronę odwiedzono ponad milion razy, a social media festiwalu zanotowały łącznie 58 milionów wyświetleń. Na termin 25 i 26 lipca zarezerwowanych było 97 procent łódzkich obiektów noclegowych.
Trudno więc mówić o braku miejsca czy braku środków. Chodzi o wybór repertuarowy, a ten po raz kolejny pomija gatunek, którego słuchają miliony Polaków.
Łódź Summer Festival to bezpłatny miejski festiwal muzyczny organizowany przez Łódź na Błoniach Łódzkich przy ulicy Konstantynowskiej na Retkini, w ramach obchodów urodzin miasta. Gra na dwóch scenach, mBank Scenie Głównej i Scenie Łódź, a wstęp jest wolny dla wszystkich, bez biletów i bez zapisów.
Sprawdź w naszym kalendarzu koncertów, gdzie w te wakacje zagrają gwiazdy disco polo.


