Daniel Martyniuk zaatakował Skolima w serii relacji na Instagramie i publicznie groził wokaliście. Syn Zenona Martyniuka nagrał wideo, w którym obrzucił gwiazdora disco latino wulgaryzmami i zapowiedział mu odwet za bliżej nieokreślone przewinienie. W tej samej serii relacji dostało się także Polsatowi, a osobny wątek celebryta poświęcił wędlinom sygnowanym pseudonimem Skolim. Martyniuk oświadczył w niej, że zatruł się kiełbasą z serem.
Daniel Martyniuk grozi Skolimowi: „Będziesz glebę gryzł"
Nagranie trafiło na profil Daniela Martyniuka na Instagramie, który pozostaje jego głównym kanałem komunikacji. Celebryta zwrócił się bezpośrednio do wokalisty, nazwał go beztalenciem i zapowiedział mu konsekwencje.
Beztalenciu ty ka za**y. Będziesz glebę gryzł. Skolim j****y, będziesz glebę gryzł za to, co zrobiłeś - bełkotał Martyniuk.
Syn króla disco polo nie wyjaśnił, co konkretnie zarzuca Skolimowi. W dalszej części relacji rozszerzył atak na stację telewizyjną i nawiązał do serialowej roli wokalisty.
Jć Polsat i jć Skolima. (...) Wypad do swoich „Barw szczęścia" - dodał.
Skolim gra w „Barwach szczęścia", serialu nadawanym przez Polsat, i właśnie ten wątek posłużył Martyniukowi za pointę wypowiedzi.
Daniel Martyniuk o kiełbasach Skolima: „Ja się tym zatrułem"
Drugi wątek relacji dotyczył linii wędlin firmowanych pseudonimem wokalisty. Daniel Martyniuk sięgnął po produkty ze sklepowej półki, a swoją degustację opisał na Instagramie. Największe pretensje miał do kiełbasy z serem.
Z serem? Jaki ser może mieć taką ważność żeby go trzymać. Tego się jeść nie da! Ja się tym zatrułem - napisał Martyniuk.
Zarzut o zatrucie padł wyłącznie w relacji celebryty i nie został potwierdzony przez żadną ze stron.
Wędliny „Skolimki" i biznesy Konrada Skolimowskiego
Skolim wszedł na rynek spożywczy we współpracy z firmą JBB Bałdyga. Linia obejmuje kiełbasy, kabanosy i parówki, a na opakowaniach wokalista podpisany jest jako „król smaku", co odwołuje się do jego scenicznego przydomka „król latino". W ofercie znalazła się między innymi kiełbasa o smaku mac and cheese, z makaronem i serem cheddar w środku, i to do tego produktu odnosiła się uwaga Martyniuka o serze.
Wędliny to jeden z kilku pozascenicznych biznesów Konrada Skolimowskiego. Wokalista prowadzi sklep internetowy z gadżetami, firmuje perfumy, kosmetyki i ubrania, a w Czeremsze otworzył własną stację paliw. Za działalność poza sceną otrzymał tytuł Młodego Przedsiębiorcy Roku, a nagrodę odebrał w jego imieniu przedstawiciel JBB Bałdyga, ponieważ artysta grał wtedy koncert.
Daniel Martyniuk to syn Zenona i Danuty Martyniuków, związany z Białymstokiem. Sam nie występuje na scenie, a rozpoznawalność zawdzięcza obecności w mediach oraz nagraniom publikowanym na Instagramie, w których komentuje konflikty rodzinne i uderza w kolejne osoby publiczne.


