Na polskiej scenie tanecznej pojawił się zespół Cepry, który zapowiada swój pierwszy utwór i robi to w sposób, jakiego disco polo dawno nie widziało. Zamiast luksusowych aut z wypożyczalni, ujęć z dubajskich plaż i tekstów o „dziewczynie z klubu", muzycy stawiają na żywe instrumenty, ostre brzmienie i satyrę. Zespół otwarcie uderza w obraz gatunku, w którym kawałki o imprezie i miłości brzmią niekiedy tak, jakby napisał je algorytm. To zapowiedź projektu, który celuje prosto w to, co w tanecznej muzyce zrobiło się przewidywalne.
Cepry łączą disco polo, rocka i ska
Najmocniejszą bronią zespołu jest brzmienie. Cepry biorą skoczne, taneczne rytmy disco polo i zderzają je z drapieżnymi rockowymi gitarami oraz energetyczną sekcją dętą rodem z jamajskiego ska. Z takiego połączenia powstaje muzyka, przy której trudno ustać w miejscu, a która brzmi inaczej niż to, co dziś dominuje na weselach i w klubach. Taneczna baza zostaje, ale dochodzą do niej gitary i dęciaki, które zwykle z disco polo się nie kojarzą. To propozycja zarówno dla publiczności tanecznych parkietów, jak i dla słuchaczy przyzwyczajonych do rockowych festiwali.
Teksty Cepry to satyra na polskie przywary
Największego poruszenia ma jednak narobić nie sama muzyka, a warstwa tekstowa. Zespół zrezygnował z taniego blichtru na rzecz bezkompromisowej satyry opartej na motywach ludowych. W swoich utworach Cepry biorą na warsztat narodowe przywary, wiejskie przesądy i współczesne stereotypy o Polakach. To nie są piosenki o miłości, tylko inteligentny i chwytliwy komentarz społeczny podany w tanecznym rytmie, który ma trafić i na weselne parkiety, i pod scenę festiwalu.
Sami muzycy nie owijają w bawełnę:
Mamy dość nudy i udawania, że disco polo to tylko markowe ciuchy i botoks. Wracamy do korzeni: do prawdziwych instrumentów, energii i tekstów, które o czymś opowiadają. Śmiejemy się z tego, co nas otacza, bo Polacy kochają ironię, tylko nikt w tej branży nie miał odwagi podać jej tak wprost.
Cepry to nowy projekt na polskiej scenie, który od początku stawia na połączenie tanecznych korzeni disco polo z rockiem i ska oraz na teksty mówiące o codzienności Polaków wprost i z przymrużeniem oka. Zespół dopiero zapowiada swój debiutancki utwór, więc branża z ciekawością czeka, jak publiczność przyjmie tak odważne zderzenie weselnej energii z satyrą społeczną. Obok takiej zapowiedzi trudno przejść obojętnie.
O premierze pierwszego utworu Cepry poinformujemy w pierwszej kolejności, która już 19 czerwca.


