Skolim wspomina czasy, kiedy nie miał mieszkania ani pieniędzy, i robi to bez żadnego wstydu. W niedzielę 4 października w „halo tu polsat" Agnieszka Hyży i Maciej Rock poprosili go o podsumowanie życia przed 30. urodzinami, które wypadają 9 października. Wokalista cofnął się do swoich dwudziestych urodzin i przyznał, że ta data trochę go przerażała. Patrzył wtedy na znajomych, porównywał się z nimi i widział, że nie ma ani własnego kąta, ani „kasiory". Miał tylko samochód.
Dwudziestka mnie troszkę przerażała, bo robiło się poważnie, ja porównywałem siebie do znajomych, nie miałem ani mieszkania, ani nie miałem za bardzo »kasiory«. Samochód miałem i tak, kurczę, człowiek się porównywał do innych
Skolim o 18. urodzinach i maturze
Myślenie o kolejnych etapach życia towarzyszy mu od szkoły średniej. Skolim opowiadał, że już przed maturą zastanawiał się, jak jego życie będzie wyglądało, kiedy skończy osiemnaście, dwadzieścia i trzydzieści lat. Przyznał, że takie daty mobilizują, ale też niosą presję, by w danym momencie coś osiągnąć i coś mieć.
Osiemnastkę wspomina dobrze. Był wtedy, jak mówi, przeszczęśliwy, czuł się przebojowo, a głowę miał pełną marzeń. Dodał, że dziś ta głowa jest tak samo pełna marzeń.
Skolim o swojej trzydziestce: „jest całkiem dobrze"
Dekada między dwudziestką a trzydziestką zmieniła w jego życiu prawie wszystko. Skolim grał w serialach, w tym Patryka w „Barwach szczęścia", w 2018 roku zadebiutował jako wokalista, a w 2022 roku przebojem „Wyglądasz idealnie" zdobył ogólnopolską popularność. Dziś w samym październiku zagra 56 koncertów. Pytany o bilans, odpowiedział krótko.
Dzisiaj tak sobie myślę, że jest całkiem dobrze. Na dobrą sprawę nie wyobrażam sobie innej trzydziestki
W tej samej rozmowie wokalista podkreślił, że najważniejsze w jego życiu jest to, że ma dwóch synów.
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, urodził się w 1996 roku w Łukowie i mieszka na Mazowszu. Na koncertach śpiewa m.in. „Życie jest jedno", a latem 2026 roku wydał z Cleo „Lubimy".



