Tekst piosenki: FLAMASTER - Gorzkie żale po gorzale
Kiedy się cieszę,
to wtedy w dłonie klaszczę (heja!).
Na smutek piwko,
wódeczka na hulańce.
Nic się nie zmienia,
znów biegnę na kielona.
Cieszy się Renia
i Cieszy też Ilona.
Gorzkie żale po gorzale,
liter wódy mam - wspaniale.
Ona dzisiaj zryła banie nam.
Oj wódeczko jak tak mogłaś
znowu strasznie skrzywdzić mnie?
Płaczę, jęczę w niebogłosy,
obrzygałem znowu się!
Wczoraj było tak cudownie,
kolorowe miałem spodnie,
towarzystwa byłem królem,
teraz jestem zwykłym żulem.
Gorzkie żale po gorzale,
liter wódy mam - wspaniale.
Ona dzisiaj zryła banie nam.
Halbe spod stołu wyciągam
i ze łzami na nią spoglądam,
pije do dna znowu spazmy mam.
Są szałoty, są browary.
Jest kiełbasa, tną komary.
Wrócę rano, będę zdychał sam.
Gorzkie żale po gorzale,
liter wódy mam - wspaniale.
Ona dzisiaj zryła banie nam.