Tekst piosenki: Explozja - Nakazy Zakazy
Nie będę pipą, nie będziesz rozkazywać mi kobito, oh no
Nie będę pipą ruszam dziś na fiestę z mi amigo, to jest to (2 x)
La la la la...la la la la...
La la la la... la la la la....
Ciągłe zakazy, nakazy, rozkazy
Ciągłe pretensje i brzydkie wyrazy
Ciągle się kłócisz nakręcasz agresję
Do czegoś zmuszasz, choć czasem się nie chce
Dość już mam ciebie i twojej zazdrości
Dość mam pretensji i codziennej złości
Dość już ograniczeń, chcę spotykać się z kumplami.
Kotku, to już koniec, nie ma chemii między nami
Nie będę pipą, nie będziesz rozkazywać mi kobito, oh no
Nie będę pipą ruszam dziś na fiestę z mi amigo, to jest to (2 x)
Ciągłe zakazy, nakazy, rozkazy
Ciągłe pretensje i brzydkie wyrazy
Ciągle się kłócisz nakręcasz agresję
Do czegoś zmuszasz, choć czasem się nie chce
Dość już mam ciebie i twojej zazdrości
Dość mam pretensji i codziennej złości
Dość już ograniczeń, chcę spotykać się z kumplami.
Kotku, to już koniec, nie ma chemii między nami
La la la la...la la la la...
La la la la... la la la la....
Nie będę pipą, nie będziesz rozkazywać mi kobito, oh no
Nie będę pipą ruszam dziś na fiestę z mi amigo, to jest to (2 x)