Piękni i Młodzi na Roztańczonym PGE Narodowym 2026 wciąż są jednym z najgłośniej komentowanych występów jubileuszowego koncertu. Magda Narożna wjechała na scenę meleksem, śpiewając „Barbie Girl”, w stroju Barbie sprowadzonym specjalnie ze Stanów Zjednoczonych, a cały występ utrzymano w kiczowatej, różowej estetyce lat 90. Dzień po koncercie internauci nadal nie mogą się zgodzić: jedni piszą o najlepszym pomyśle wieczoru, inni zarzucają zespołowi playback. Pod naszymi postami w mediach społecznościowych głosy rozkładają się dokładnie po równo.
Piękni i Młodzi i „Barbie Girl” na PGE Narodowym. Za co chwalą Magdę Narożną
Zwolennicy występu podkreślają przede wszystkim dystans Magdy Narożnej do siebie i odwagę, żeby na jubileuszu zamiast własnego przeboju zaśpiewać hit duńsko-norweskiej grupy Aqua z 1997 roku. Dla wielu widzów przed telewizorami to było największe zaskoczenie wieczoru:
Magda jako Barbie Girl? No tego się nie spodziewałam, ale pomysł naprawdę świetny!
Hahaha genialne. Magda ma dystans do siebie i za to ją lubię. Więcej takich występów!
Powiem wam, że ten pomysł z Barbie Girl był strzałem w dziesiątkę. Coś innego niż ciągle te same piosenki.
No i super! W końcu ktoś wpadł na pomysł, żeby trochę zaszaleć z repertuarem. Magda pasowała idealnie.
Ja się świetnie bawiłam przed telewizorem. Barbie Girl w takim wydaniu to było zaskoczenie wieczoru.
Wokalistka zapowiadała ten występ od kilku dni. Po sobotniej próbie na stadionie napisała, że to, co przygotowała, „przejdzie do historii”.
Zarzuty o playback po występie Pięknych i Młodych na Roztańczonym
Krytycy nie mają pretensji do samego pomysłu, tylko do wykonania. Ich zdaniem wokal Magdy Narożnej brzmiał jak gotowe nagranie, a nie śpiew na żywo:
Pomysł z Barbie Girl fajny, tylko po co ten tak ewidentny playback? Przecież to było widać i słychać.
Serio? Wielka scena, Narodowy, a wokal leci z nagrania? To już nawet nie próbują udawać, że śpiewają na żywo?
Magda, lubię cię, ale ten playback wyglądał po prostu słabo. Wolałabym usłyszeć niedoskonały głos na żywo niż idealne nagranie.
Barbie Girl to był świetny pomysł, ale jeśli mam słuchać gotowego nagrania, to równie dobrze mogę sobie włączyć YouTube w domu.
Najbardziej mnie rozwala, jak artyści robią wielkie show, a wokal brzmi identycznie jak z płyty. Ludzie płacą za koncert, a nie za puszczanie muzyki z pendrive’a.
Piękni i Młodzi nie byli jedynymi, wokół których pojawiły się takie zarzuty. Po koncercie internauci pisali też o problemach z dźwiękiem, a Cleo przez większość występu sygnalizowała kłopot z odsłuchem. Skolim w rozmowie z „Faktem” potwierdził, że artyści skarżyli się za kulisami na problemy techniczne. Do chwili publikacji ani Magda Narożna, ani organizator koncertu nie odnieśli się do zarzutów o playback.
Występ na Narodowym był dla Magdy Narożnej pierwszym tak dużym koncertem kilka tygodni po ślubie z Krzysztofem Romaniukiem, przedsiębiorcą z Podlasia, którego zna ze szkolnej ławki. W tym roku wokalistka zasiada też w jury „Disco Star” w Polsacie, obok Marcina Millera, Zenka Martyniuka i Skolima.
Piękni i Młodzi to zespół, który Magda Narożna tworzy dziś z Danielem Wilczewskim i Danielem Biczakiem. Grupa powstała w 2012 roku, a ogólnopolską rozpoznawalność zdobyła po finale „Must Be The Music” w 2014 roku. Ich znanym przebojem jest „Ona jest taka cudowna”, a najnowszym singlem „Dwa słowa”. Nagranie występu Pięknych i Młodych z PGE Narodowego obejrzycie w naszym serwisie.



