Na polskiej scenie disco polo Energy Girls wyróżniają się od lat – to jedyny girls band w tym gatunku, a za instrumentami i mikrofonem stoją wyłącznie kobiety. Liderką formacji jest Paulina Banaszek, której towarzyszą gitarzystka Paulina Szawara, perkusistka Magda oraz klawiszowiec Michalina. Grupa ma na koncie takie utwory jak „Mateusz", „Bo Ty mnie pokochałeś" czy „Milioner", a ich energetyczne koncerty z reguły kończą się rozgrzaną do czerwoności publicznością. Tym razem jednak dziewczyny odezwały się w zupełnie innym tonie – i to z bardzo poważnego powodu.
Energy Girls mówią „stop hejtowi". Zespół reaguje na komentarze w sieci
Paulina Banaszek wraz z koleżankami z zespołu opublikowała oświadczenie, w którym odniosła się do fali nienawistnych komentarzy pojawiających się pod ich materiałami w mediach społecznościowych. Zespół jasno zaznaczył, że nie będzie tolerował hejtu, obrażania kobiet i oceniania wyglądu. Wokalistka w swoim wpisie nie owijała w bawełnę i wprost zwróciła się do internautów, którzy zamiast muzyki komentują ciała artystek.
Jesteśmy tu po to, aby tworzyć muzykę, koncertować i dawać ludziom radość. Szanujemy każdy gatunek, każdy nurt i każdego artystę. Muzyka ma łączyć – nie dzielić. Niestety, ostatnio na naszym profilu pojawiają się komentarze, które nie mają nic wspólnego z szacunkiem. Hejt, obrażanie kobiet, ocenianie wyglądu – tego nie akceptujemy.
Energy Girls w swoim manifeście idą o krok dalej. Nie zatrzymują się na samym apelu o kulturę dyskusji, ale otwarcie mówią o tym, jak wygląda prawdziwa kobiecość – ta, której próżno szukać w wyretuszowanych zdjęciach z Instagrama.
Nie zgadzamy się na to, by kogokolwiek sprowadzać do wyglądu. Ciało to nie powód do wstydu – to historia, siła i życie. My pokazujemy kobiecość prawdziwą: bez filtrów perfekcji, za to z charakterem, stylem i odwagą. Bo życie to nie tylko „idealne 0 kg", ale też +5 czy +10, rozstępy i zmęczenie pod oczami – i to też jest piękne.
#stophejt – zespół będzie usuwać obraźliwe komentarze
W dalszej części oświadczenia Paulina Banaszek zapowiedziała konkretne działania. Energy Girls będą usuwać komentarze zawierające hejt i nie zamierzają dawać przestrzeni osobom, które przychodzą na ich profil wyłącznie po to, by kogoś obrażać. Wokalistka zwróciła również uwagę na to, że najczęściej pod niewybrednymi wpisami podpisują się mężczyźni.
Ostatnio faceci nie zastanawiają się co piszą i komu. Chcemy mocno zwrócić uwagę – że na to nie pozwalamy. Hejt rodzi hejt. Więc będziemy usuwać tego typu wiadomości. A nasza misja jest inna.
Oświadczenie kończy się jasnym przekazem dla wszystkich obserwatorów. Zespół chce, by jego profil był przestrzenią, w której chce się być – miejscem dla muzyki, pozytywnej energii i wzajemnego szacunku. Pod wpisem pojawił się również hashtag #stophejt, który Paulina prosi o udostępnianie i nagłaśnianie. To głos, który w świecie disco polo – branży często sprowadzanej do wyglądu wokalistek – wybrzmiewa wyjątkowo mocno.
Energy Girls pokazują, że kobiecość w disco polo nie musi być wtłaczana w ramy „idealnego ciała" i że na scenie liczą się przede wszystkim talent, charakter i muzyka. Śledź najnowsze informacje o ulubionych gwiazdach na disco-polo.info.

