Domi to nowa twarz polskiej sceny disco i dance, choć szerszej publiczności znana jest od dawna z zupełnie innej branży. Pod pseudonimem kryje się Dominika Turek-Dmitriev - tiktokerka z ponad 550 tysiącami obserwujących, dwukrotna półfinalistka „Mam Talent" i artystka cyrkowa. Na Instagramie obserwuje ją kolejne 21 tysięcy osób, a jej filmy POV, cosplay i taneczne klipy zebrały na TikToku miliony wyświetleń. Teraz Dominika postanowiła sprawdzić się w zupełnie nowej roli - wokalistki tanecznej, która chce wnieść świeży, kobiecy głos w muzykę spod znaku latino.
Premiera singla „Stalker" - debiut Domi w klimacie latino
Dziś, 30 kwietnia, do sieci trafił pierwszy autorski numer artystki - „Stalker". To energetyczny, taneczny kawałek utrzymany w klimacie latino, idealnie wpasowujący się w sezon wiosenno-letni. Stylistycznie utwór sytuuje się blisko letnich, parkietowych hitów, które od kilku sezonów dominują na polskich playlistach. Sama wokalistka określa go jako żeńskie wydanie vibe'u znanego z twórczości Skolima, ale z własnym charakterem i pomysłem na siebie.
Tematyka „Stalkera" jest mocna i bardzo na czasie. Tekst opowiada o obsesyjnej relacji i cienkiej granicy między zauroczeniem a stalkingiem - czyli o czymś, co w erze social mediów dotyczy znacznie większej liczby osób, niż mogłoby się wydawać. Numer ma być z jednej strony lekki i parkietowy, z drugiej - dotykać tematu, o którym warto rozmawiać.
Kto stoi za singlem Domi?
Za muzyką i tekstem „Stalkera" stoi kilka osób. Współautorami są sama Dominika Turek-Dmitriev, Jonasz Wróbel, Łukasz Boliński oraz Radosław Milewski. Za produkcję i miks odpowiada Łukasz Boliński, mastering wykonał Patryk Tylza. Klip do utworu przygotował Łukasz Jankowski z ekipy FORVISION, który zajął się zarówno produkcją, jak i montażem wideo. W teledysku partneruje wokalistce tancerz Dima Zhuk.
Już przed oficjalną premierą fragment „Stalkera" pojawił się w mediach społecznościowych Domi, gdzie wokalistka zapowiedziała debiut wśród swojej tiktokowej i instagramowej społeczności. To dla niej nie tylko muzyczne otwarcie, ale też sprawdzian, czy energia, którą zbudowała w internecie, przeniesie się na rynek muzyczny.
Debiut z myślą o sezonie letnim! To będzie hit lata?
Wybór dnia premiery nie jest przypadkowy. Koniec kwietnia to moment, w którym słuchacze zaczynają szukać tanecznych, letnich kawałków, a stacje radiowe i serwisy streamingowe otwierają się na nowe propozycje pasujące do nadchodzących wakacji. „Stalker" trafia więc dokładnie w okno, w którym debiutująca artystka ma realną szansę zaistnieć przy minimalnej konkurencji ze strony już rozpędzonych letnich hitów.
Domi wchodzi na scenę z mocnym zapleczem rozpoznawalności w social mediach, doświadczeniem scenicznym z czasów „Mam Talent" i z singlem skrojonym pod konkretną stylistykę. Czy „Stalker" stanie się jednym z tanecznych przebojów tego sezonu - pokaże najbliższych kilka tygodni, gdy utwór zacznie żyć własnym życiem na playlistach i parkietach.

