Kuba Urbański, lider zespołu Playboys, od lat jest jedną z rozpoznawalnych postaci na scenie disco polo. Wraz z formacją odpowiada za takie utwory jak „Lejde” czy „Fajna jest ta dziewczyna”, które regularnie pojawiają się na imprezach i koncertach w całej Polsce. Artysta aktywnie działa w mediach społecznościowych, gdzie oprócz tematów muzycznych pokazuje także wybrane momenty ze swojego życia.
Na jego profilach można znaleźć zarówno materiały związane z działalnością sceniczną, jak i prywatne кадry, które przyciągają uwagę odbiorców. Tym razem uwagę zwrócił wpis, który nie ma związku z muzyką ani nowymi projektami.
Kuba Urbański pokazał rodzinne zdjęcie po święceniu pokarmów
Na swoim profilu Kuba Urbański opublikował zdjęcie z córkami wykonane po świątecznym święceniu pokarmów. Do fotografii dodał krótki opis:
„My już po Święceniu pokarmów, a wy?”
Na zdjęciu widać artystę w towarzystwie dwóch dziewczynek. Cała trójka stoi na zewnątrz, w słonecznej scenerii, trzymając wielkanocne koszyki. Ujęcie utrzymane jest w spokojnym, rodzinnym klimacie, bez dodatkowych elementów scenicznych czy koncertowych.
Rodzinny kadr gwiazdy disco polo zamiast sceny i reflektorów
Publikacja wyróżnia się tym, że pokazuje Kuba Urbański w zupełnie innej odsłonie niż ta znana z koncertów. Zamiast sceny i występów pojawia się codzienny moment związany z tradycją wielkanocną.
Zdjęcie szybko zebrało reakcje użytkowników i komentarze pod postem. Wpis ma charakter bezpośredni i odnosi się do aktualnego momentu, co sprawia, że odbiorcy chętnie reagują i odnoszą się do własnych doświadczeń.
Święta wielkanocne w życiu gwiazd disco polo
Tego typu publikacje pojawiają się w okresie świątecznym coraz częściej. Artyści disco polo pokazują, jak spędzają Wielkanoc poza sceną, dzieląc się fragmentami prywatnego życia.
W przypadku Kuby Urbańskiego post dotyczy konkretnie tradycji święcenia pokarmów, która jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów świąt w Polsce. Zdjęcie wpisuje się w aktualny czas i pokazuje moment uchwycony bez dodatkowej oprawy.

