Wokalista, atakowany publicznie między innymi przez Dodę, Majkę Jeżowską i Kubę Badacha, przez cały ten czas nie odpowiadał na zaczepki ze strony kolegów z branży. Milczenie przerwał za kulisami koncertu z cyklu „Lato z Radiem i Telewizją Polską", gdzie w rozmowie z Piotrem Grabarczykiem został wprost zapytany o falę niepochlebnych komentarzy pod swoim adresem. Odpowiedź padła krótka, spokojna i bez wymieniania nazwisk, ale to właśnie ona natychmiast obiegła media plotkarskie.
Ciężko mi powiedzieć, czy to zazdrość czy nie zazdrość. Może niektórzy nie mają pomysłu na siebie i żyją życiem innych. Uważam, że twórcy, muzycy, artyści powinni być skupieni na sobie, a przede wszystkim na swoich fanach.
Skolim o krytyce gwiazd: „zazdrość czy nie zazdrość"
Wokalista nie odniósł się do żadnej konkretnej wypowiedzi ani do żadnej konkretnej osoby. Jego komentarz dotyczył całego środowiska, które od maja regularnie punktuje go w wywiadach i mediach społecznościowych. Skolim dał przy tym jasno do zrozumienia, że nie zamierza wchodzić w dalszą wymianę zdań i nie planuje odpowiadać na kolejne uszczypliwości.
Cała sprawa zaczęła się od transmisji na żywo, w której Skolim ostro skomentował pomysł współfinansowania emerytur dla artystów z budżetu państwa. Muzyk stwierdził wtedy, że publiczne pieniądze powinny trafiać przede wszystkim do dzieci czekających na zbiórki, a nie do twórców, i użył wobec części środowiska wulgarnego określenia. Nagranie rozeszło się po sieci w kilka godzin i podzieliło branżę.
Doda, Majka Jeżowska i Kuba Badach uderzają w Skolima
Najostrzej zareagowała Doda, która odesłała wokalistę do sprzedawania własnej kiełbasy i zwróciła uwagę, że w kulturze pracują tysiące osób zarabiających niewiele powyżej płacy minimalnej. Majka Jeżowska w rozmowie z „Faktem" nazwała go wprost prostakiem i odmówiła mu miana artysty. Głos zabrali również Anna Rusowicz, Krzysztof Skiba, Ralph Kaminski oraz Margaret, która zapowiedziała, że nigdy nie nagra ze Skolimem wspólnego numeru. Ostatnio do tematu odniósł się także Kuba Badach, który ocenił nie tylko wypowiedź muzyka, ale i zjawisko jego popularności.
Doda w jednym z wywiadów przekonywała dodatkowo, że w branży jest sporo osób, które nie chcą ze Skolimem współpracować. „Super Express" próbował uzyskać komentarz od managera wokalisty, ale do dziś się go nie doczekał.
Skolim w 2026 roku. Koncerty i biznesy poza sceną
Krytyka nie przełożyła się na kalendarz wokalisty. Na 2026 rok zaplanował ponad 500 koncertów, a od początku roku zagrał ich już ponad 130. Poza sceną prowadzi kilka firm, w tym stację paliw, markę perfum i obiekt noclegowy w Międzyzdrojach.
Skolim to pseudonim sceniczny Konrada Skolimowskiego, rocznik 1996, pochodzącego z Łukowa. Zanim zajął się muzyką, występował przed kamerą, a największą rozpoznawalność przyniosła mu rola Patryka Jezierskiego w serialu „Barwy szczęścia". Dziś jego single grają ogólnopolskie rozgłośnie, ma na koncie duety z Blanką i Justyną Steczkowską, a do jego największych przebojów należą „Wyglądasz idealnie" i „Temperatura". Prywatnie wychowuje dwóch synów i konsekwentnie chroni wizerunek rodziny.


