Scena muzyki tanecznej od lat kojarzy się głównie z energią i tempem, ale w ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się też spokojniejsze propozycje. Wśród artystów, którzy stawiają na bardziej liryczny klimat, znajduje się Michał Szymelfenig – wokalista i muzyk związany z województwem kujawsko-pomorskim. Artysta ma na koncie autorskie kompozycje i doświadczenie sceniczne zdobywane w różnych projektach muzycznych.
Twórca sam pisze teksty i aktywnie działa zarówno solowo, jak i w zespole Bartii, gdzie odpowiada za wokal oraz klawisze. Wcześniej zaprezentował m.in. utwór „Bez Ciebie”. Teraz uwagę odbiorców przyciąga kolejna propozycja utrzymana w zupełnie innym tempie niż typowe, klubowe brzmienia.
Coraz więcej spokojnych propozycji w disco polo
W ostatnich miesiącach widać wyraźny trend powrotu do nastrojowych kompozycji. Obok tanecznych premier pojawiają się ballady oparte na emocjach i klasycznej melodii. Takie utwory trafiają do słuchaczy, którzy szukają w disco polo czegoś więcej niż rytmu do zabawy.
Właśnie w ten nurt wpisuje się najnowsza propozycja Michała Szymelfeniga. Główny temat tej historii pojawia się w jego singlu, który zadebiutował w sieci jako teledysk.
Michał Szymelfenig i „Miłość” w spokojnym, lirycznym wydaniu
Chodzi o utwór „Miłość”, który jest romantyczną balladą opartą na emocjonalnym tekście. Za słowa odpowiada sam artysta, co nadaje kompozycji osobisty charakter. Aranżację przygotował Ludvik, a produkcja, miks i mastering powstały w Studio Detmi pod kierunkiem Mateusza Detmera.
Piosenka utrzymana jest w spokojnym tempie. Tekst koncentruje się na relacji dwojga ludzi, bliskości i uczuciu, które daje siłę oraz poczucie sensu. To propozycja odbiegająca od tanecznych schematów, ale mieszcząca się w nurcie melodyjnego disco polo.
Teledysk do „Miłość” został udostępniony w internecie i od momentu premiery zbiera pozytywne opinie. W komentarzach pojawiają się głosy, że na scenie brakuje takich ballad, a spokojne kompozycje w tym gatunku mają swoje stałe grono odbiorców.
Taka spokojna ballada w disco polo to rzadkość. Fajnie, że Michał Szymelfenig idzie w inną stronę.
„Miłość” ma prosty tekst, ale właśnie to w niej działa. Czasem mniej znaczy więcej.
Dobrze, że w disco polo pojawiają się też takie klimaty, nie tylko szybkie bity.
Widać, że to osobisty numer. Czuć emocje i to robi robotę.
Ballada „Miłość” zyskuje zainteresowanie słuchaczy
Choć disco polo wciąż kojarzone jest przede wszystkim z dynamicznymi numerami, coraz częściej artyści sięgają po bardziej refleksyjne formy. W przypadku Michała Szymelfeniga postawiono na wyraźny przekaz i prostą, melodyjną aranżację.
Utwór funkcjonuje jako singiel i jest dostępny w sieci wraz z oficjalnym klipem. Reakcje odbiorców pokazują, że romantyczne kompozycje nadal mają swoje miejsce w tym gatunku.
Sprawdź, jak brzmi „Miłość” i oceń, czy taka ballada powinna częściej pojawiać się w disco polo.