Skolim oddał mikrofon małej dziewczynce z publiczności i sam pokazał z tego nagranie. Filmik z koncertu na Śląsku, na którym dziecko śpiewa refren „Życie jest jedno", trafił na Instagram wokalisty w sobotę, po kolejnej serii występów. Konrad „Skolim" Skolimowski dopisał do niego zdanie skierowane wprost do mediów, które od sierpnia rozliczają go z repertuaru wykonywanego przy dzieciach:
Ciekawe, czy media to pokażą? Dziewczyna na Śląsku pięknie śpiewa „Życie jest jedno".
Wybór utworu nie jest przypadkowy. „Życie jest jedno" to najbardziej liryczny numer w dorobku Skolima, singiel z premierą 2 grudnia 2025 roku, do którego powstał teledysk nakręcony w zimowych plenerach. To ten sam utwór, po który wokalista sięgnął pod koniec sierpnia, gdy pierwszy raz odpowiadał na zarzuty o dwuznaczne teksty.
Krytyka Skolima za sprośne teksty śpiewane przy dzieciach
Fala komentarzy ruszyła po nagraniach z koncertów, na których kilkuletnie dzieci stojące pod sceną i na scenie powtarzały za wokalistą wersy z erotycznymi aluzjami. Krytycznie o występach wypowiadali się zarówno internauci, jak i osoby ze świata rozrywki, między innymi Majka Jeżowska i Mariusz Kałamaga. Głos zabierali też psychologowie.
Sprawa urosła przed występem Skolima 29 sierpnia 2026 roku w Juracie, na wydarzeniu „Przyszłość.pl" w rezydencji Prezydenta RP, adresowanym do osób w wieku od 18 do 26 lat. Anna i Adam Weberowie opublikowali apel o odwołanie tego koncertu, wskazując właśnie na sceny z dziećmi śpiewającymi jednoznaczne teksty. Apel poparł Michał Wiśniewski. Kancelaria Prezydenta broniła zaproszenia, a Marcin Przydacz w Polsat News ocenił, że przytaczane wersy nie są przesadnie wulgarne. Koncert odbył się zgodnie z planem.
Skolim o tekście „Wejdę wyjdę"
Sam zainteresowany tłumaczył się z tekstów kilka miesięcy wcześniej. Mówiąc o utworze „Wejdę wyjdę" w rozmowie z Filipem Borowiakiem z Wirtualnej Polski, stwierdził:
Ktoś może powiedzieć, że to moje „Wejdę wyjdę" (…) jest dwuznaczne. (…) Nie ma tam przekleństw, poniżania, plucia ani innych takich, jak są w raperskich tekstach. Myślę, że to wszystko jest akceptowalne. Moje dzieci tego słuchają, znajomi dzieci słuchają na koncertach. Tak że jest to na pewno pikantne, ale nie jest to jakieś uwłaczające drugiemu człowiekowi.
W tej samej rozmowie wokalista uderzył w tych, którzy oburzają się na jego repertuar:
Uważam, że to [co śpiewam] jest w miarę subtelne. (...) Ludzie się czasem dziwią, jakby byli zakonnikami. Uważam, że jest to przerażające. Moja babcia się przy tym bawi, a ma 75 lat (...). Bez takiej hipokryzji.
Sobotni wpis jest pierwszym od kilku tygodni, w którym Skolim komentuje temat dzieci na koncertach bez odwoływania się do konkretnych nazwisk krytyków. Zamiast tego pokazał nagranie, na którym dziecko z publiczności dostaje mikrofon i śpiewa jego najspokojniejszy utwór.
Skolim to Konrad Skolimowski, urodzony w 1996 roku w Łukowie w Lubelskiem. Zanim został okrzyknięty królem latino, grał w serialach, między innymi w „Barwach szczęścia", a muzyczny przełom przyniósł mu singiel „Wyglądasz idealnie" z 2022 roku. Dziś gra setki koncertów rocznie, a „Temperatura" pozostaje jednym z jego najczęściej rozpoznawanych numerów.


