Shazza nigdy nie wyszła za mąż, a mężczyzna, z którym była najdłużej, ożenił się z inną kobietą i do dziś z nią pracuje. Chodzi o Tomasza Samborskiego, kompozytora i menedżera, który pokierował karierą królowej disco polo. Marlena Magdalena Pańkowska (59 l.) przyznała publicznie, że łączyło ich znacznie więcej niż zawodowa współpraca. W jej życiu był też narzeczony Dariusz, którego w wywiadach nazywała „Dziubkiem", oraz wakacyjna miłość z Krety, grecki nauczyciel Manolis.
Shazza i Tomasz Samborski byli parą przez około 10 lat
Poznali się w 1985 roku na prywatce u wspólnych znajomych. Magda miała wtedy 18 lat, serwowała obiady w barze przy Alejach Ujazdowskich i szukała pomysłu na siebie. To Samborski namówił ją do śpiewania, skomponował dla niej pierwsze piosenki i został jej menedżerem. Wokalistka nazywa go swoim dobrym duchem, a do związku przyznała się w programie „Między kuchnią a salonem":

Byliśmy kiedyś razem, ale czy to grzech? No byliśmy, facet jest przystojny.
Ich związek przetrwał około dekady. W „Dzień Dobry TVN" Shazza mówiła, że ich relacja miała mocne fundamenty oparte na uczuciu i przyjaźni, a rozstanie nie zakończyło ich znajomości:
Rozstaliśmy się, a właściwie można powiedzieć, że się nie rozstaliśmy, bo cały czas obcujemy ze sobą zawodowo i jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi.
Po rozstaniu Samborski ożenił się z Aleksandrą, z którą ma trzy córki.
Narzeczony Shazzy odszedł po sesji w „Playboyu"
Shazza ułożyła sobie życie z Dariuszem, muzykiem z własnym zespołem. W rozmowie z „Echem Dnia" opisywała go tak:
Związałam się ze wspaniałym mężczyzną, który mnie wycisza swoim taktem, opiekuńczością, poczuciem humoru.
W 1999 roku wyznała „Super Expressowi", że jest gotowa na małżeństwo i marzy o synu. Miała już dla niego imię: Sean, na cześć Seana Connery'ego, jednego z jej ulubionych aktorów. Rok później w „Twoim Imperium" przyznawała, że myśli o założeniu rodziny z „Dziubkiem".
Do ślubu nie doszło. Para rozstała się wkrótce po tym, jak do kiosków trafił „Playboy" z odważnymi zdjęciami Shazzy. Kulisy zdradził Tomasz Samborski w „Między kuchnią a salonem": rodzice narzeczonego byli zszokowani sesją i kazali synowi zakończyć związek.
Jakiś czas później, podczas pobytu na Krecie, piosenkarka poznała greckiego nauczyciela Manolisa. Wakacyjny romans zostawił jej wspomnienia i piosenkę „A Maria", którą przez wiele lat śpiewała na koncertach po grecku. „Echu Dnia" Shazza powiedziała też, jak jej zdaniem widzą ją mężczyźni:
Czuję, że traktują mnie jak kompana, z którym miło się pokazać, ale raczej na żonę się nie nadaję.
Żona Tomasza Samborskiego była zazdrosna o Shazzę
Przyjaźń i współpraca byłych partnerów nie zawsze podobała się rodzinie producenta. Samborski przyznał w „Dzień Dobry TVN", że jego żona była zazdrosna o relację z Shazzą:
Oczywiście, że była. Każdemu by to przeszkadzało... Ja bym nie chciał być w takim związku, w którym moja partnerka przyjaźniłaby się ze swoim pierwszym, a jeszcze z nim pracowała.
Samborski czuje się współodpowiedzialny za karierę wokalistki. W rozmowie z portalem przeambitni.pl stwierdził, że skoro razem przeszli przez trudności i sukcesy, to „z pewnością zasłużył na połowę" jej sukcesu. Shazza nie ukrywa, że wciąż uważa go za najbliższego sobie mężczyznę. W „Dzień Dobry TVN" mówiła, że wspierał ją w najtrudniejszych chwilach życia, i dodała krótko:
Nie zamieniłabym Tomka na innego Tomka.
Shazza pochodzi z Pruszkowa, a na scenie zaczynała u boku grupy Toy Boys Tomasza Samborskiego. W latach 90. nazwano ją królową disco polo, a jej przebój „Bierz co chcesz" zabrzmiał w sierpniu 2026 roku na Festiwalu Weselnych Przebojów w Mrągowie. W 2025 roku wydała piosenkę „Co Ty chcesz", również stworzoną z Samborskim.

