Środowisko disco polo zna historie, które przez długi czas pozostają bez komentarza, a jednak wracają w najmniej oczekiwanym momencie. Artyści zmieniają składy, projekty i drogi zawodowe, a dawne relacje często zostają w tle. W ostatnich miesiącach zarówno Mateusz Rajski, jak i Szalony Drużba skupiali się na własnych działaniach scenicznych, koncertach i pracy przy nowych nagraniach. Mało kto spodziewał się, że ich nazwiska znów pojawią się razem w jednym kontekście.
Obaj muzycy byli związani w przeszłości z zespołem Magik Band. Wspólne występy, trasy i codzienna praca sceniczna przez długi czas tworzyły jeden rozdział ich kariery. Z czasem drogi artystów się rozeszły, a rozstanie z zespołem nie należało do najłatwiejszych. Temat przez miesiące pozostawał zamknięty, a publicznie rzadko do niego wracano.
Wspólna przeszłość w Magik Band i trudne rozstanie
Zarówno Mateusz Rajski, jak i Szalony Drużba byli częścią Magik Band w okresie intensywnej działalności zespołu. To wtedy zdobywali doświadczenie sceniczne i rozpoznawalność wśród publiczności disco polo oraz muzyki weselnej. Z czasem pojawiły się różnice i napięcia, które doprowadziły do rozstania. Jak potwierdzają osoby z branży, nie był to spokojny proces i przez długi czas nie było mowy o jakimkolwiek kontakcie zawodowym.
Po odejściu z zespołu każdy z nich obrał własną drogę. Mateusz Rajski skupił się na solowych występach i w zespole Milagro i interpretacjach znanych utworów, natomiast Szalony Drużba rozwijał projekt nastawiony na scenę weselną i biesiadną. Ich kariery toczyły się równolegle, ale bez punktów styku.
Mateusz Rajski i Szalony Drużba razem na urodzinowej imprezie
Do nieoczekiwanego spotkania doszło podczas jednej z imprez urodzinowych, na której śpiewał Szalony Drużba, a Mateusz był gościem imprezy. Mateusz został zaproszony na scenę przez Szalonego Drużbę. Mateusz wraz z zespołem wspólnie zaśpiewał, co zostało zarejestrowane na nagraniu, które szybko zaczęło krążyć w sieci.
Mateusz Rajski w rozmowie z redakcją odniósł się do tego momentu wprost:
"Chodzi o zamysł, że muzyka powinna łączyć a nie dzielić. Że po wspólnych przejściach można razem stanąć na scenie i podać sobie rękę. Chodzi również o zrozumienie oraz wyjaśnienie niektórych kwestii"
Słowa te jasno pokazują, że spotkanie nie było przypadkowe i miało dla obu stron konkretne znaczenie. Nie padły deklaracje dotyczące dalszej współpracy, jednak sam fakt wspólnego występu po latach został odebrany jako symboliczny gest.
Nagranie z urodzinowej imprezy, na którym widać i słychać wspólne śpiewanie, wzbudziło spore zainteresowanie wśród odbiorców disco polo. Dla wielu to pierwszy raz, gdy Mateusz Rajski i Szalony Drużba pojawiają się razem od momentu odejścia z Magik Band.
Zobacz nagranie z tego spotkania i sprawdź, jak wyglądał wspólny występ po latach.