Qinga wrzuciła na TikToka nagranie, na którym tłum przed sceną śpiewa razem z nią „Róże" - utwór, który na YouTube przekroczył już 16 milionów wyświetleń. Na filmiku widać publiczność odpowiadającą wokalistce słowo w słowo, od pierwszych wersów refrenu. To ten sam kawałek, który wystrzelił jej karierę w 2025 roku i do dziś wraca na weselach, imprezach i w rolkach.
Qinga nagrała tłum śpiewający „Róże"
TikTok jest głównym kanałem Kingi Zapadki i to tam wylądowało nagranie z koncertu. Wokalistka zebrała na tym profilu 145,9 tysiąca obserwujących i 2,5 miliona polubień, a na Instagramie śledzi ją 109 tysięcy osób. „Róże" od premiery funkcjonują u niej jako punkt obowiązkowy każdego występu i nagranie z widownią to pokazuje najlepiej: tekst zna cała publiczność, nie tylko pierwsze rzędy.
„Róże" Qingi z 16 milionami wyświetleń na YouTube
Premiera odbyła się 30 kwietnia 2025 roku na kanale QINGA MUSIC, dokładnie przed majówką. Za produkcję odpowiada CrackHouse, tekst napisali Hellfield i sama wokalistka, a muzykę skomponowali Divix i Hellfield. Piosenka opowiada o mężczyźnie, który obsypuje dziewczynę różami i skutecznie ją oczarowuje, a po chwili okazuje się, że ma już partnerkę. Otwierający wers „Cztery róże, dał mi róże, pocałował w furze" rozszedł się po TikToku jako osobny dźwięk i to on w dużej mierze wciągnął utwór do słowiańskiego nurtu, w którym Qinga zaczęła nagrywać.
Po „Różach" Qinga wydała „Do rana"
Rok później, 30 kwietnia 2026 roku, wokalistka powtórzyła ten sam manewr i wypuściła „Do rana" - tym razem teledysk nagrała w Skansenie w Nowogrodzie na Kurpiach. W opisie pod klipem sama określiła nowość jako połączenie viralowego hitu z 2025 roku w tanecznej odsłonie. Słowa napisali Ajman Podrazik i Kinga Zapadka, muzykę stworzyli Mateusz Chmielewski i wokalistka, a mix i mastering wykonał Tomasz Morzydusza.
Qinga to pseudonim artystyczny Kingi Zapadki, wokalistki, która ogólnopolską rozpoznawalność zdobyła jako zwyciężczyni programu „40 kontra 20", a muzycznie przebiła się dzięki viralowym singlom. Na jej koncie są też „Talarki" z dedykacją dla Kurpi oraz duet „Bez siebie" z Mattem Palmerem.


