Marcin Siegieńczuk wystąpił w Rudzie Malenieckiej podczas Gminnego Festynu Rodzinnego, który w sobotę 27 czerwca 2026 roku zamienił teren przy Zespole Publicznych Placówek Oświatowych w wielkie plenerowe powitanie wakacji. Były wokalista zespołu Toples był gwiazdą wieczoru i wyszedł na scenę o godzinie 21, gdy publiczność była już rozgrzana wcześniejszą częścią imprezy. To jeden z mocniejszych punktów tegorocznego letniego kalendarza festynowego w powiecie koneckim.
Koncert Marcina Siegieńczuka na festynie w Rudzie Malenieckiej
Festyn ruszył o godzinie 16. Na początek scenę zajęły dzieci z Zespołu Publicznych Placówek Oświatowych, a równolegle animatorzy zabawiali najmłodszych. Oficjalne otwarcie należało do wójt gminy Jolanty Orman, która powitała gości o 17.30. Po części dla rodzin rytm imprezy przejęła muzyka, a kulminacją był blok z największymi przebojami Siegieńczuka, w tym z nieśmiertelnym „Ciało do ciała". Po występie gwiazdy zabawa trwała dalej. Aż do północy grał didżej, mieszając repertuar dla każdego pokolenia.
Jaskiniowcy i maczugi na scenie w Rudzie Malenieckiej
Występ nie był zwykłym przeglądem przebojów. Na scenie pojawiły się postacie przebrane za bohaterów „Flintstonów" - w strojach jaskiniowców, z wielkimi maczugami i fryzurami rodem z prehistorycznego miasteczka. Taki kabaretowy sznyt to znak rozpoznawczy koncertów Siegieńczuka, który od lat łączy disco polo z dystansem, humorem i scenicznym przebraniem. W Rudzie Malenieckiej taka oprawa pasowała do luźnego, rodzinnego charakteru festynu.
Marcin Siegieńczuk dziękuje publiczności z Rudy Malenieckiej
Po koncercie artysta podsumował wieczór krótkim wpisem skierowanym do publiczności:
Wczorajszy koncert w Rudzie Malenieckiej. Byliście wspaniali. Dzięki za wspólne śpiewanie.
Marcin Siegieńczuk to pochodzący z Białegostoku wokalista, kompozytor i autor tekstów, który w 1998 roku założył grupę Toples, jedną z najbardziej rozpoznawalnych formacji w historii polskiego disco polo. Od 2007 roku występuje pod własnym imieniem i nazwiskiem. W jego repertuarze znajdują się między innymi „Tak się bawi szlachta" i „Kiedyś to było", a sceniczny humor i przebrania pozostają jego znakiem firmowym. W ostatnich miesiącach konsekwentnie odświeża również archiwalne numery z czasów Toplesa.


