W Biłgoraju ponownie wrócił temat, który kilka miesięcy temu wzbudził wiele emocji wśród mieszkańców miasta. Chodzi o internetowy wpis byłego burmistrza Janusza Rosłana, który w czerwcu 2024 roku wywołał poruszenie w lokalnych mediach i przestrzeni publicznej. Wówczas, w czasie gorącej dyskusji o charakterze miejskich wydarzeń, pojawiły się głosy dotyczące roli muzyki rozrywkowej w kulturze Biłgoraja. Sprawa szybko nabrała rozgłosu, gdy jeden z mieszkańców uznał, że treść wpisu przekroczyła granice dopuszczalnej krytyki.
Po publikacji komentarza w mediach społecznościowych, zawierającego odniesienia do koncertu charytatywnego z udziałem artystów disco polo, do prokuratury trafiło oficjalne zawiadomienie. Zgłaszający uznał, że były burmistrz dopuścił się dyskryminacji miłośników muzyki disco polo, a także publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa. W zgłoszeniu wskazano konkretne przepisy – art. 194 oraz art. 255 §1 Kodeksu karnego. W ten sposób zwykły wpis w sieci przerodził się w sprawę, którą musiały rozpatrzyć organy ścigania.
Wpis Janusza Rosłana wywołał debatę o kulturze i muzyce rozrywkowej
Sporny wpis byłego burmistrza odnosił się do koncertu disco polo połączonego z akcją charytatywną, który odbył się na początku czerwca 2024 roku w Biłgoraju. Janusz Rosłan zacytował fragment ustawy o działalności kulturalnej, zwracając uwagę, że zadaniem samorządów jest wspieranie działań rozwijających edukację kulturalną oraz podnoszących poziom uczestnictwa w kulturze. W dalszej części swojego wpisu Rosłan stwierdził, że ma wątpliwości, czy promowanie muzyki disco polo wpisuje się w te cele.
W tekście znalazły się również słowa, które w opinii części mieszkańców mogły zostać odebrane jako wykluczające. Rosłan przypomniał, że przez trzynaście lat jego poprzednik, burmistrz Stefan Oleszczak, nie dopuszczał koncertów disco polo na miejskim placu przy domu kultury, i że on sam również nie wprowadzał takich wydarzeń przez 21 lat swojej kadencji. Fragment ten stał się punktem zapalnym i bezpośrednim powodem złożenia zawiadomienia do prokuratury.
Prokuratura: nie doszło do przestępstwa dyskryminacji ze względu na gust muzyczny
Jak wynika z ustaleń Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju, postępowanie zakończyło się decyzją o umorzeniu sprawy. W rozmowie z redakcją disco-polo.info, Prokurator Rejonowy Ireneusz Gmyz wyjaśnił, że nie doszło do naruszenia przepisów Kodeksu karnego.
– Postępowanie zostało umorzone. W naszej ocenie nie wyczerpano znamion przestępstwa dyskryminacji ze względu na rodzaj słuchanej muzyki. Nie ma takiego przestępstwa – podkreślił prokurator Gmyz.
Z informacji uzyskanych od śledczych wynika, że prokuratura nie dopatrzyła się również znamion publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa. W ocenie organów ścigania wypowiedź byłego burmistrza mieściła się w granicach dozwolonej opinii, a jego komentarz nie miał charakteru nawoływania ani nienawiści wobec określonej grupy społecznej.
Biłgoraj zakończył spór o disco polo i kulturę miejską
Decyzja prokuratury zamyka jeden z głośniejszych lokalnych sporów dotyczących roli muzyki rozrywkowej w przestrzeni publicznej. Wpis Janusza Rosłana, choć dla wielu mieszkańców kontrowersyjny, stał się impulsem do szerokiej dyskusji o miejscu muzyki disco polo w wydarzeniach organizowanych przez samorządy.
Dla niektórych był to przykład napięcia między różnymi formami kultury, dla innych – dowód na to, że w Biłgoraju nadal toczy się debata o granicach gustu artystycznego. Sprawa, która rozpoczęła się od emocjonalnej reakcji w internecie, zakończyła się formalną decyzją organów ścigania, potwierdzającą, że nie doszło do naruszenia prawa.
Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami ze świata disco polo – śledź kolejne artykuły na disco-polo.info.