Dawid Narożny to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci sceny disco polo. Współtworzył popularny zespół Piękni i Młodzi, który zdobył ogromną popularność po udziale w programie „Must be the Music”. Ich utwory przez długi czas cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród publiczności, a duet Magdaleny i Dawida Narożnych był uznawany za przykład zgodnego małżeństwa, które łączy prywatne życie z sukcesem zawodowym. Z biegiem lat wszystko jednak się zmieniło, a medialne doniesienia o ich konflikcie przyciągały coraz większą uwagę. Po latach ciszy wokalista postanowił wrócić do tamtego okresu i opowiedzieć o tym, jak naprawdę wyglądało rozstanie z Magdaleną.
Zespół Piękni i Młodzi i początki sukcesu
Kariera Dawida Narożnego nabrała tempa w pierwszej połowie minionej dekady. Wspólnie z Magdaleną Narożną oraz Danielem Wilczewskim stworzyli formację Piękni i Młodzi, która bardzo szybko stała się jednym z najpopularniejszych zespołów disco polo. Ich energiczne występy, wpadające w ucho melodie i charakterystyczny styl przyciągały fanów w całej Polsce. Udział w popularnym programie talent show przyniósł im ogólnokrajową rozpoznawalność. Zespół dotarł do finału, a ich piosenki zaczęły zdobywać miliony odsłon w internecie. Wtedy wydawało się, że zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym wszystko układa się znakomicie.
Z czasem w relacjach między Dawidem i Magdaleną zaczęły pojawiać się nieporozumienia, które z roku na rok stawały się coraz bardziej widoczne. Mimo że oficjalnie para wciąż występowała razem, w kuluarach pojawiały się pogłoski o trudnościach w małżeństwie. W 2019 roku potwierdziły się informacje o ich rozstaniu, co wywołało ogromne poruszenie w świecie muzyki rozrywkowej.
Dawid Narożny ujawnia kulisy rozstania
Po latach milczenia Dawid Narożny zdecydował się zabrać głos w sprawie swojego życia prywatnego. W podcaście „Mój świat” artysta po raz pierwszy opowiedział o kulisach rozwodu i o tym, co według niego doprowadziło do rozpadu małżeństwa. W rozmowie nie unikał trudnych tematów, przyznając, że został zdradzony. Wokalista ujawnił, że o wszystkim dowiedział się dopiero po pewnym czasie.
Tak, zostałem zdradzony. Mam nadzieję, że niektórym to uświadomi pewne rzeczy, że w końcu niektórzy przestaną się czepiać Asi. (...) Nie dowiedziałem się o tym od razu, dowiedziałem się dużo później. bardzo źle się czułem. Zanika twoje poczucie wartości, na pewno to uderza - wyznał artysta.
W dalszej części rozmowy Narożny odniósł się do spekulacji, że jego obecna partnerka, Joanna Martynów, miała być powodem rozpadu małżeństwa. Wokalista stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, podkreślając, że nową partnerkę poznał dopiero kilka miesięcy po zakończeniu związku z Magdaleną.
Do tej pory mojej żonie ludzie wytykają, że to ona była przyczyną, że moje pierwsze małżeństwo się rozpadło. Otóż nie ma takiej możliwości. Tak naprawdę poznałem Asię siedem miesięcy po rozstaniu z pierwszą żoną. Też nie do końca rozumiem, jak niektórzy mogą podchodzić do tego, że to przez Asię rozbiło się małżeństwo - powiedział muzyk.
Nowy etap w życiu Dawida Narożnego
Mimo trudnych doświadczeń Dawid Narożny zaznaczył, że rozstanie z Magdaleną wyszło mu na dobre. Jak przyznał, dopiero teraz, w nowym związku, poczuł, czym jest prawdziwe uczucie i wsparcie drugiej osoby. Obecna partnerka, Joanna Martynów, stała się dla niego oparciem w życiu osobistym i zawodowym.
Szczerze mówiąc, to mi to wyszło na dobre. Bo tak naprawdę teraz dopiero widzę, czym jest taka prawdziwa miłość, szczęście, oddanie drugiej osoby, wsparcie. Mógłbym dużo wymieniać - podsumował artysta.
Dziś wokalista koncentruje się na pracy nad muzyką i życiu rodzinnym. Wraz z Joanną wychowują wspólne dziecko i aktywnie działają w branży disco polo. Artysta wielokrotnie podkreślał, że po latach burzliwych doświadczeń wreszcie odnalazł równowagę i spokój. Jak sam mówi, przeszłość nauczyła go, by bardziej doceniać stabilność i szczerość w relacjach z ludźmi.
Historia Dawida Narożnego pokazuje, jak trudne wydarzenia potrafią zmienić perspektywę i pozwolić na nowo odnaleźć sens w życiu prywatnym i zawodowym.