Tekst piosenki: PeWeX - Szlachta Nie Pracuje
Czesc to ja, Tak Ekstraklasa
koneser zycia, caly czas na wczasach
Bliscy znajomi mówią do mnie Mesio
ja jestem zarobiony, wiesz hajs co miesiąc
Mam ułożone, 500+ na żone
różne dodatki, na dzieci na szmatki
tutaj zasilek, a tam zapomoga
nie musze robić, taka karma moja
Jedyny problem do urzedów gonić
papierologia, doktorze nie przystoi
ja zbyt zajęty na takie głupoty
mi się nalezy, robić nie mam ochoty
REF:
Ja nic nierobie, mam wyrąbane
bo szlachta nie pracuje.
wcale, wcale, wcale
Czas na wakacje, wybrać się z chicitą
jakies kanary, santa cruz, puorto rico
all inclusive, hałasy i mochito
Jest zapłacone, więc gringo przynieś mi to
tu jest bajecznie, wszystkie drinki w cenie
opaska błyszczy na mym nadgarstku w kremie
Wieczorem spontan, kalmary przy basenie
pewex tak zyje, a nie jak jakis menel
A gdy juz wrócę, klasycznie opalony
sasiad spogląda, mocno oburzony
to mały gratis, do calej umowy
ja się znów smieje i pije drink rumowy