Tekst piosenki: Patrico - Zakazy
Twój tato jest jak prokurator
Znów przesłuchuje mnie
I taki wyrok dziś dostałem
Bym z daleka od Ciebie trzymał się
Ale ja tego nie potrafię
Bo Ty za bardzo kręcisz mnie
Więc sobie tutaj dziś poczekam
Aż Ty zaprosisz do siebie sama mnie
Ref.:
Bo rodziców w domu dziś nie ma
Ale ich wcale nam nie trzeba
Dziś nie istnieją dla nas zakazy
Będę Ci szeptał złe wyrazy
Bo rodziców w domu dziś nie ma
Ale ich wcale nam nie trzeba
Mam cały pokój dla siebie
I Ciebie i Ciebie i Ciebie
Twoja mama bardzo miła
Uśmiechem przywitała mnie
Ciekawe, co by zrobiła
Gdyby wiedziała jaka prawda jest
Ale ja o tym nie myślę
Choć bardzo głupio mi
Gdy mnie tylko dotykasz
Nic się nie liczy, jesteś tylko Ty
Ref.:
Bo rodziców w domu dziś nie ma
Ale ich wcale nam nie trzeba
Dziś nie istnieją dla nas zakazy
Będę Ci szeptał złe wyrazy
Bo rodziców w domu dziś nie ma
Ale ich wcale nam nie trzeba
Mam cały pokój dla siebie
I Ciebie i Ciebie i Ciebie
Tyle już razy nie odbierasz telefonów
Gdy mama dzwoni, co tam w domu
I chyba ona ma obawy
Kto ciągle mówi złe wyrazy
Ale ja kocham pani córkę
I nie chcę skrzywdzić jej
I mamo, tato bez urazy
Ale ona lubi te wyrazy
I jeszcze raz!
Ref.:
Bo rodziców w domu dziś nie ma
Ale ich wcale nam nie trzeba
Dziś nie istnieją dla nas zakazy
Będę Ci szeptał złe wyrazy
Bo rodziców w domu dziś nie ma
Ale ich wcale nam nie trzeba
Mam cały pokój dla siebie
I Ciebie i Ciebie i Ciebie