Tekst piosenki: Pan Krewka - Marcelino spod Sanoka
Marcelino spod Sanoka
Wpadłaś dziś do mego oka
Na wakacjach dnia pewnego
Na południu kraju tego
Spacerując tuż nad ranem
Spotkaliśmy się nad stawem
Jak to się dokładnie stało
Że me serce oszalało?
Już nie miało tak się dziać
Że nocami trudno spać
Ref.:
Marcelino spod Sanoka
Wpadłaś dziś do mego oka
I od teraz wiem na pewno
Z Tobą każde smutki bledną (2 x)
Zapach Twój cały czas czuję
Choć nie chciałem, nie żałuję
Może jeszcze przyjdą chwile
Razem w sanockiej kotlinie
Cudne chwile i czas cudny
Lecz powoli jestem smutny
Bo wakacje już przeminą
I spotkania z Marceliną
Ref.:
Marcelino spod Sanoka
Wpadłaś dziś do mego oka
I od teraz wiem na pewno
Z Tobą każde smutki bledną (4 x)