Tekst piosenki: Miglanc - Rakieta
1. Budzę się rano jakoś dziwnie zmęczony
Bo we śnie chyba znów wpadłem w twoje szpony
Ty permanentnie me zmysły dręczysz kusisz
Już jestem pewien że moją zostać musisz!
REF: Bo to jest ona - namiętnie rozpalona
Bo to jest ona - odważna wyzwolona
Stuprocentowa lubieżna kobieta
Swym ciałem nęci - prawdziwa seks rakieta! x2
2. Tak pragnę skarbie twe ciało posmakować
W krainie grzechu chce z tobą dziś obcować
Łamać bezwstydnie granice moralności
Jesteś królową nieprzyzwoitości!