Daniel Martyniuk może trafić do oktagonu. Syn Zenona Martyniuka w rozmowie z TV Reklama przyznał, że prowadził już wstępne rozmowy z federacją MMA, a zapytany o głośne doniesienia na temat Prime MMA i Arkadiusza Tańculi nie zaprzeczył. Konkretów na razie nie ma: nie ma podpisanego kontraktu, daty walki ani nazwiska rywala. Sam zainteresowany podkreśla, że temat jest odległy, ale drzwi do freak fightów zostawił otwarte.
Daniel Martyniuk i Prime MMA - co z walką w oktagonie
Reporter TV Reklama zapytał Daniela wprost o możliwy debiut w sportach walki. Martyniuk potwierdził, że kontakt z federacją już był, choć rozmowy zatrzymały się na wstępnym etapie. Gdy padło pytanie o ofertę od Arkadiusza Tańculi, który współtworzy Prime MMA i negocjuje występy internetowych gwiazd, Daniel nie chciał zdradzać szczegółów. Przyznał tylko, że z Tańculą „coś tam" rozmawiali, i od razu dodał, że na tym etapie nic nie jest przesądzone.
O kontakcie z synem Zenka mówił wcześniej sam Tańcula. W programie „Freak Show" na Kanale Sportowym zdradził, że jest z Danielem w kontakcie telefonicznym:
Mam kontakt z Danielem Martyniukiem, czasami coś do siebie dzwonimy. Teraz jedzie na odwyk, zdecydował się na niego, więc może coś z nim będzie dobrego, zobaczymy.
Włodarz Prime MMA dodał wtedy, że kandydatów do walk obserwuje się jak w kwarantannie, sprawdzając, jak reagują na nich internauci, i nie każdego można od razu zakontraktować. Teraz po raz pierwszy temat potwierdził sam Daniel Martyniuk.
Daniel Martyniuk w „Mówię wam" przeprosił rodziców i żonę
Wywiad o MMA wypłynął kilka dni po tym, jak Daniel pojawił się w programie „Mówię wam" w TVN. Prowadzący Mateusz Hładki namówił go tam do publicznych przeprosin. Martyniuk wymienił po kolei mamę, tatę, byłe partnerki, żonę Faustynę i syna Floriana:
Przepraszam mamę, tatę, byłe partnerki, żonę i syna, żeby nie musiał się za mnie wstydzić.
Na koniec dorzucił jeszcze przeprosiny dla całego Białegostoku. Do rozmowy włączył się Wojtek Gola, z którym Daniel występuje w programie „Nasi w mundurach". Gola mówił, że liczy na trwałą przemianę kolegi. Sam Martyniuk przyznał, że trudno mu się wyrwać z pułapki, w jaką wpędził go wizerunek skandalisty, i zapowiedział walkę z nałogiem.
Daniel Martyniuk to 37-letni syn Zenona i Danuty Martyniuków, związany z Białymstokiem. Media opisują jego skandale i internetowe wybryki, a teraz pokazuje się w telewizyjnym show „Nasi w mundurach".


