Ela Kliś należy do najbardziej rozpoznawalnych wokalistek młodego pokolenia disco polo. Pochodząca ze Strzelina artystka zaczynała karierę od telewizyjnego występu w „Szansie na Sukces", a później widzowie mogli oglądać ją również w „Must Be The Music" na antenie Polsatu. W jej dorobku znajdują się takie utwory jak „Tego nie wolno", „Sama wybrałam", „Jedyne czego chcę" czy „Baila Baila".
Wokalistka łączy w swoich piosenkach taneczny puls z bardziej emocjonalnymi tekstami. Od kilku miesięcy intensywnie rozbudowuje repertuar, a ostatnie tygodnie przyniosły premierę singla „Zniknąłeś", który otworzył autorską serię „Kody do snu" tworzoną wspólnie z Krzysztofem Kaczorem. Teraz artystka zdradziła, że pracuje nad czymś zupełnie nowym.
Ela Kliś w studiu pracuje nad nowym materiałem
Na swoich profilach w mediach społecznościowych Ela Kliś opublikowała zdjęcie ze studia nagraniowego. Wokalistka dołączyła do fotki krótki, ale znaczący wpis, w którym zapowiedziała coś, czego dotąd jej odbiorcy nie słyszeli. Wpis sugeruje wyraźną zmianę kierunku albo nową odsłonę twórczości artystki.
Coś nowego powoli nabiera kształtów... W studiu dzieje się magia, której nie mogę się doczekać, aż Wam pokażę Takiej Eli jeszcze nie znacie..
Słowa „takiej Eli jeszcze nie znacie" zwracają uwagę przede wszystkim dlatego, że padają w momencie, w którym wokalistka konsekwentnie buduje swoją tożsamość muzyczną poza schematami klasycznego disco polo. Ostatnie premiery, w tym „Zniknąłeś" zrealizowany w całości w duecie z Krzysztofem Kaczorem, pokazały, że Ela Kliś coraz odważniej sięga po autorskie rozwiązania, łączy taneczne brzmienie z głębszymi tekstami i sama angażuje się w aranżację oraz grę na skrzypcach.
Co przygotowała wokalistka? Premiera coraz bliżej
Wokalistka nie zdradziła tytułu nowego utworu ani daty premiery. Nie wiadomo również, czy nadchodzący singiel będzie kolejną odsłoną serii „Kody do snu", czy zupełnie osobnym projektem. Sam wpis sugeruje jednak, że zaskoczenie ma być duże, a Ela Kliś chce wyraźnie odciąć się od tego, co publikowała wcześniej.
Warto zaznaczyć, że artystka od początku kariery wyróżnia się muzycznym wykształceniem. Naukę gry na skrzypcach rozpoczęła w wieku siedmiu lat, ukończyła szkołę muzyczną, a swoje umiejętności wykorzystuje w autorskich projektach. W „Zniknąłeś" zagrała na skrzypcach, co stało się jednym z charakterystycznych elementów jej brzmienia. Możliwe, że i tym razem instrument pojawi się w nowej kompozycji.
Fotografia ze studia i krótki opis to na razie jedyne sygnały, jakie Ela Kliś zdecydowała się przekazać przed kolejną premierą. Wokalistka wyraźnie buduje napięcie i nie spieszy się z ujawnianiem szczegółów. Każda kolejna informacja będzie więc istotną wskazówką dla osób śledzących jej twórczość.
Czy nowy utwór okaże się muzycznym zwrotem, czy raczej rozwinięciem kierunku, który Ela Kliś obrała w „Zniknąłeś"?

