Sebastian Pietraś i jego nowa piosenka „Ile mam dać" to propozycja dla wszystkich, którzy lubią disco polo o miłości, zaśpiewane prosto i od serca. Singiel trafił do sieci 19 września 2026 roku od razu z teledyskiem, a zdjęcia do klipu powstały w Sandomierzu. Przy tym numerze wokalista stanął nie tylko przed mikrofonem, bo jest też współautorem tekstu. Piosenka kręci się wokół pytania, które zna każdy zakochany: ile można dać drugiej osobie, kiedy naprawdę na niej zależy.
Muzykę do „Ile mam dać" skomponował Adrian Grzybowski. Tekst Sebastian Pietraś napisał razem z Miłoszem Radziwoniem, więc słowa piosenki są w dużej części jego własne. Wokalista sam wyjaśnia, wokół czego zbudował nowy utwór:
„Mój najnowszy utwór 'Ile mam dać' opowiada o tym, ile jesteśmy w stanie zaoferować drugiej osobie, kiedy naprawdę nam zależy."
Nowy teledysk Sebastiana Pietrasia nakręcony w Sandomierzu
Klip do „Ile mam dać" nakręciła ekipa Rakoczy Film. Sebastian Pietraś pracuje z nią od swojego debiutanckiego teledysku i przy nowym singlu nie zmienił ludzi za kamerą. Plan zdjęciowy przeniósł się do Sandomierza, co od pierwszych ujęć odróżnia ten klip od typowych produkcji kręconych w klubie albo studiu.
Wokalista trzyma się zasady, którą przyjął na starcie: każda jego piosenka wychodzi razem z teledyskiem, bez premier samego audio. Piosenka „Ile mam dać" Sebastiana Pietrasia jest dostępna w serwisach streamingowych i na YouTube, a teledysk obejrzysz także na disco-polo.info.
„Ile mam dać" Sebastiana Pietrasia na playliście disco-polo.info
Nowy singiel trafił na playlistę redakcji disco-polo.info i od razu zebrał dobre recenzje:
„To jest dokładnie taki numer disco polo, jakiego chce się słuchać na imprezie i w aucie. Więcej takich piosenek!"
„Pytanie z refrenu «Ile mam dać» zostaje w głowie po pierwszym odsłuchu, a melodia aż prosi się o parkiet."
„Sebastian Pietraś trzyma tempo: nowa piosenka, od razu klip i tekst współtworzony przez niego samego."
Sebastian Pietraś to solowy wokalista disco polo, który zadebiutował w 2024 roku piosenką „Ja przy tobie oszalałem". W jego repertuarze jest też „Kiedyś moja żona", a wszystkie klipy nagrywa z tą samą ekipą filmową.



