Robert Klatt, lider zespołu Classic, od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci sceny disco polo. Muzyk koncertuje w kraju i za granicą, a w mediach społecznościowych relacjonuje swoje wyjazdy. Tym razem jego nagranie z Bliskiego Wschodu wywołało duże poruszenie.
Artysta przebywa obecnie w Dubaju. Opublikował wideo z hotelu, w którym się zatrzymał. Na nagraniu widać ludzi śpiących na ziemi w podziemnym parkingu. To właśnie tam goście zostali skierowani w związku z sytuacją zagrożenia w regionie.
Robert Klatt: „Śpimy na parkingu podziemnym”
W opisie filmu muzyk szczegółowo opisał warunki, w jakich spędza noc.
„Tak wygląda nocleg w hotelu, kiedy spadają pociski.
Śpimy na parkingu podziemnym. Dostaliśmy koce, poduszki i kanapki - w sumie nie jest najgorzej.”
W dalszej części wpisu odniósł się do kontaktu z polskimi instytucjami.
„Ambasada Polska w Abu Zabi nie pracuje w weekendy. Nawet w sytuacji krytycznej dla obywateli.”
„System powiadamiania Odyseusz - po otrzymaniu maila potwierdzającego rejestrację milczy.
mObywatel - to samo, brak informacji.”
Klatt poinformował również o rozmowie telefonicznej z przedstawicielem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
„Numer MSZ działa. Miły pan odebrał wczoraj, ale nic nie wie.
Powiedział, żeby kontaktować się z liniami lotniczymi.”
Porównanie do niemieckiego planu ewakuacji
W dalszej części relacji artysta opisał sytuację, którą zaobserwował na miejscu.
„Spotkałem tutaj rodzinę z Niemiec.
Mają plan ewakuacji.
Są utworzone grupy do autokarów.
Jest plan ewakuacji lotniczej.
A jednak można.”
Na opublikowanym nagraniu widać osoby leżące na kocach w podziemnej części hotelu. Z relacji wynika, że goście otrzymali podstawowe wsparcie w postaci posiłków i poduszek. Nie padła jednak informacja o dacie powrotu artysty do Polski.
Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci i wywołało szeroką dyskusję w komentarzach. Zobacz wideo opublikowane przez Roberta Klatta i sprawdź, jak wygląda sytuacja na miejscu.