Marcin Czyżewski występuje od teraz pod pseudonimem RINN i pod tą nazwą prezentuje piosenkę „Warto grać", jeden z utworów otwierających nowy etap jego drogi artystycznej. Zmiana nazwy jest świadomą ewolucją dotychczasowej twórczości w stronę bardziej dojrzałego, nowoczesnego i charakterystycznego brzmienia. Nowa nazwa, nowa estetyka i nowa energia, przy tej samej historii artysty.
RINN, czyli Marcin Czyżewski pod nową nazwą
Rebranding nie jest zerwaniem z dotychczasowym dorobkiem. Czyżewski to autor piosenek, kompozytor i gitarzysta, który współpracował z Oddziałem Zamkniętym, Harlemem, Azylem P., Emigrantami oraz Orkiestrą Piotra Rubika, a jego twórczość obejmuje rock, pop i elektronikę. Pseudonim RINN porządkuje to doświadczenie wokół jednego, konkretnego kierunku brzmieniowego, zamiast rozdzielać je na osobne projekty.
„Warto grać" o odwadze i decyzji, żeby spróbować jeszcze raz
„Warto grać" to piosenka o nadziei, odwadze i decyzji, by nie rezygnować z siebie nawet wtedy, gdy życie nie układa się zgodnie z planem. Tekst dotyka chwil zwątpienia, porażek i momentów, w których najłatwiej byłoby odpuścić, a mimo to próbuje się jeszcze raz. Utwór stawia tezę, że największym zwycięstwem bywa nie sama wygrana, ale gotowość, żeby ponownie wejść do gry. Dopóki człowiek wierzy, podejmuje ryzyko i daje sobie kolejną szansę, wszystko może się jeszcze zmienić. Warto grać o siebie, o swoje marzenia i o życie, które naprawdę chce się przeżyć.
Muzyka RINN łączy emocjonalny pop, elektronikę i pop-rock
Brzmienie RINN opiera się na emocjonalnym popie z elementami elektroniki, pop-rocka i organicznych instrumentów. Ważne miejsce zajmują w nim melodie, które zostają z odbiorcą po pierwszym przesłuchaniu. Warstwa tekstowa krąży wokół relacji, zmian, nadziei, podejmowania ryzyka i odwagi potrzebnej do rozpoczynania od nowa. To te same tematy, które wracają w „Warto grać", i to one wyznaczają ramy całego nowego etapu.
RINN to sceniczna nazwa Marcina Czyżewskiego, wokalisty i instrumentalisty obecnego na polskiej scenie muzycznej od kilkunastu lat. W 2011 roku dotarł do finału pierwszej edycji programu „Must Be The Music", a dwa lata wcześniej wystąpił na Sopot Festival z piosenką „Some Part Of Me".


