Wesele w norweskiej gminie Grue skończyło się przyjazdem karetek i lądowaniem śmigłowca ratunkowego. W sobotnie popołudnie, kilka minut po ceremonii ślubnej, około 20 gości weszło na drewnianą kładkę prowadzącą do zabytkowej stodoły, żeby ustawić się do pamiątkowego zdjęcia z parą młodą. Konstrukcja nie wytrzymała ciężaru i runęła razem z ludźmi na ziemię. Zgłoszenie trafiło do policji o 14:21, a chwilę później na miejscu były już wszystkie służby. Do wypadku doszło na Gruetunet w Kirkenær, w regionie Innlandet we wschodniej Norwegii, na terenie skansenu należącego do Norsk skogfinsk museum.
Pięć osób trafiło do szpitali po zawaleniu kładki w Grue
Ratownicy sprawdzili stan siedmiu osób. Dwie zbadano na miejscu, pięć przewieziono do szpitali: jedną śmigłowcem do szpitala Ullevål w Oslo, cztery do placówki w Kongsvinger. Początkowo mówiono o dwóch osobach z poważnymi obrażeniami. W aktualizacji przekazanej przez policję o 17:12 okazało się, że osoba przetransportowana do Oslo nie odniosła ciężkich ran.
Na kładce stała dalsza rodzina pary młodej, czyli goście, którzy mieli ustawić się z tyłu kadru. Sami nowożeńcy wyszli z tego bez szwanku. Świadkowie opisywali pierwsze minuty po zawaleniu jako chaotyczne. Ludzie zaczęli odgarniać elementy konstrukcji i wyciągać spod niej poszkodowanych, zanim dojechała pomoc.
Przegniłe belki na Gruetunet i druga kładka rozebrana tego samego wieczoru
Przyczyna wyszła na jaw jeszcze przed zmrokiem. Belki nośne kładki były przegniłe. Poinformował o tym Anders Jan Larsson, przewodniczący zarządu muzeum, który przyjechał na miejsce zaraz po wypadku i obejrzał uszkodzenia.
To po prostu smutna sprawa w dniu, który miał być dniem radości.
Na terenie skansenu znajdowały się dwie takie kładki, obie postawione 10 lat temu. Po sprawdzeniu okazało się, że druga też jest przegniła. Rozebrano ją tego samego wieczoru. Larsson zapowiedział przegląd procedur kontrolnych i przyznał, że od razu zadzwonił do przewodniczących zarządów trzech pozostałych oddziałów muzeum z prośbą o natychmiastowe sprawdzenie konstrukcji na ich terenach.
Głos zabrał też dyrektor placówki, Markus Degerman Varjoaho.
To naprawdę przykre, że taki wypadek zdarza się akurat na weselu, które ma być dniem świętowania i radości.
Wesele odwołane, policja bada sprawę
Dalsza część uroczystości została odwołana. Para młoda i goście spotkali się jednak później, żeby porozmawiać o tym, co się stało. Ślub udzielił burmistrz Grue, Rune Grenberg, który zapowiedział, że gmina rozważa uruchomienie wsparcia zespołu psychospołecznego dla uczestników wesela. Policja wszczęła postępowanie w celu ustalenia przyczyn zawalenia.
Gruetunet to skansen w miejscowości Kirkenær, jeden z czterech oddziałów Norsk skogfinsk museum, muzeum poświęconego fińskim osadnikom leśnym zamieszkującym pogranicze norwesko-szwedzkie. Obiekt udostępnia zabytkową zabudowę zwiedzającym i bywa wynajmowany na uroczystości rodzinne, w tym śluby i wesela.

