Daniel Martyniuk opublikował na Instagramie nagranie, w którym wulgarnie wyzywa mężczyznę nazywanego „Stefanem“ i zapowiada, że ktoś „go dojedzie“. Syn Zenka Martyniuka nagrał się telefonem i był wyraźnie wzburzony. Relacja pojawiła się zaledwie kilka tygodni po tym, jak 37-latek publicznie przepraszał rodzinę, opowiadał o terapii i zapewniał, że chce zmienić swoje życie. Nagranie szybko obiegło portale plotkarskie, bo to kolejny wpis z serii, która zaczęła się w okolicach Wszystkich Świętych.
W relacji Daniel Martyniuk mówi wprost do kamery:
Frajerze, kuwa! Uderzyłeś, kuwa, nie tę osobę, co trzeba, kuwa! Czekaj, kuwa, aż cię dojadą! (...) Stefanie, ty piedolony, kuwa!
Kim jest Stefan i o jakie uderzenie chodzi, syn Zenka Martyniuka w nagraniu nie wyjaśnia. Nie dodał też do relacji żadnego opisu.
Daniel Martyniuk znów publikuje nagrania na Instagramie
Pierwsze wpisy, które zwróciły uwagę internautów, pojawiły się na profilu Daniela na przełomie października i listopada. W jednej z relacji pokazał, jak rano stoi przed zamkniętym sklepem. Potem wziął na celownik Macieja Pelę. Na Instagramie pojawiły się zrzuty ekranu prywatnych wiadomości, w których Martyniuk obrażał tancerza.
Kolejne nagrania dotyczyły już jego żony, Faustyny Martyniuk. Daniel znowu wybrał Instagram, żeby publicznie komentować sprawy małżeństwa, i nie przebierał w słowach. Wcześniej w podobny sposób trafiały do sieci jego konflikty z rodzicami.
Daniel Martyniuk przepraszał rodziców w październiku
Najnowsze nagranie odbiło się szerokim echem, bo w październiku Daniel Martyniuk mówił w mediach coś zupełnie innego. Udzielił wywiadu „Faktowi“ i wystąpił w programie „Mówię wam“. Przeprosił rodziców, żonę Faustynę, byłe partnerki i syna Floriana. Opowiadał o trzymiesięcznym odwyku i o tym, że chodzi do psychologa. Przyznał, że część jego wcześniejszych zachowań była związana z alkoholem. Mówił też, że kocha rodziców, wstydzi się obraźliwych słów pod ich adresem i trudno mu pozbyć się łatki skandalisty.
W tym samym miesiącu o synu wypowiedział się Zenek Martyniuk, który zwykle nie komentuje publicznie jego wybryków. W rozmowie z Super Expressem przyznał, że zachowanie Daniela trudno przewidzieć, a największym problemem jest wrzucanie prywatnych spraw do sieci:
Jak czegoś się nabierze, to jest dramat. (...) Niepotrzebnie to wszystko wstawia do Internetu. Na drugi dzień się opamiętuje, że zrobił źle i to usuwa, ale to jednak wszystko zostaje i później jest afera.
Wokalista zdradził też, że zanim medialne konflikty przybrały na sile, planowali z Danielem wspólne projekty muzyczne.
Daniel Martyniuk to 37-letni jedyny syn Zenona i Danuty Martyniuków. Jego ojciec jest liderem zespołu Akcent, znanym m.in. z przeboju „Przez twe oczy zielone“. Daniel z żoną Faustyną wychowuje syna Floriana, a w styczniu 2024 roku pokazał na TikToku fragment piosenki, którą sam śpiewa.

