W świecie disco polo emocje często grają pierwsze skrzypce. Na scenie króluje radość, energia i taneczny rytm, ale za kulisami kryją się też ogromne emocje i wzruszenia. Zespół Skalsky Band, który w ostatnich tygodniach pojawił się w popularnym programie DiscoStar, właśnie podzielił się szczerym wpisem w mediach społecznościowych. Ich słowa pokazują, że za scenicznym uśmiechem stoi prawdziwa pasja i wdzięczność.
Skalsky Band w półfinale DiscoStar
Zespół Skalsky Band tworzy pięć osób: Andrzej Opalski, Patrycja Franczak, Konrad Szlęzak, Adrian Czaja i Mariusz Szlachta. Grupa dała się poznać widzom dzięki udziałowi w 9. edycji programu DiscoStar emitowanego w Polsacie. Ich występy przyciągnęły uwagę jury i publiczności, a wykonania takich hitów jak „Bliskość ciała” czy „Mała figlara” pokazały, że potrafią łączyć klasyczne brzmienia z żywym instrumentarium.
Choć wczoraj, 6 lutego, zespół zakończył swoją przygodę w półfinale programu, ich reakcja na wyniki konkursu pokazuje ogromny profesjonalizm i dojrzałość emocjonalną. Zamiast żalu – wdzięczność, zamiast rozczarowania – duma z osiągniętego celu.
Skalsky Band pożegnał się z DiscoStar emocjonalnym wpisem
Na oficjalnym profilu zespołu pojawiła się obszerna wiadomość, w której członkowie Skalsky Band podziękowali wszystkim za wsparcie. Ich słowa pokazują, jak wiele dla nich znaczył udział w programie i spotkania z innymi artystami:
Kochani...
Nasza przygoda związana z Disco Star dobiegła końca.
Czas który spędziliśmy podczas kręcenia odcinków na zawsze zostanie w naszej pamięci. Dwa długie dni od świtu do nocy, zdjęcia, wywiady, próby, nagrania, stres jaki temu wszystkiemu towarzyszył ale i radość i duma że możemy być w tym miejscu gdzie jesteśmy. To dla nas wielkie wyróżnienie znaleźć się wśród 24 formacji z Polski i z zagranicy. Taka była decyzja jurorów i my ją szanujemy. Pokazaliśmy kawał dobrej klasycznej muzyki disco polo. Pokazaliśmy że da się ją zagrać na żywo i zaśpiewać na 2,3 a nawet 4 głosy. Czy można to było zrobić lepiej? Pewnie tak, zawsze można coś zrobić lepiej ale My ze swoich występów jesteśmy zadowoleni. Przede wszystkim byliśmy naturalni, byliśmy po prostu sobą.
W dalszej części wpisu zespół nie krył wzruszenia, dziękując swoim bliskim i publiczności za ogromne wsparcie:
Z tego miejsca chcemy podziękować naszym najbliższym którzy zawsze nas wspierają, są z nami na dobre i złe, rozumieją nasze ciągłe wyjazdy i zawsze za nas trzymają mocno kciuki.
Dziękujemy Wam wszystkim za setki wiadomości, telefonów, maili za wiarę w nas - bez Was nasza działalność nie miałaby sensu. Dziękujemy TV Polsat, całej produkcji, naszej Pani koordynator, ekipie technicznej i każdemu kto przyczynił się do realizacji programu. Dziękujemy zespołom, wokalistom i wokalistkom z którymi mieliśmy przyjemność spotkać się na planie.
Skalsky Band nie kończy kariery po programie
Choć półfinał był końcem przygody w telewizji, Skalsky Band nie zamierza zwalniać tempa. Ich wpis zakończył się jasnym przesłaniem, które jednoznacznie wskazuje, że to dopiero początek:
A co z nami? Czy to koniec naszej przygody? Oczywiście że nie!
To dla nas dopiero początek. Udział w programie pokazał nam tylko albo aż tyle że nie poddajemy się i że jedziemy dalej. Działamy jeszcze lepiej i jeszcze intensywniej. Już niebawem sami zobaczycie i usłyszycie.
Słowa zespołu pokazują, że mimo zakończenia udziału w DiscoStar, zespół zamierza kontynuować swoją muzyczną drogę. Ich podejście spotkało się z dużym uznaniem internautów, którzy w komentarzach gratulują postawy i życzą dalszych sukcesów.