Magdalena Narożna od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych wokalistek na polskiej scenie disco polo. Jej energia, charyzma i niepodrabialny styl sprawiły, że zyskała ogromną popularność zarówno wśród publiczności koncertowej, jak i widzów telewizyjnych programów muzycznych. W ostatnich miesiącach wokalistka coraz częściej pojawia się w mediach w kontekście życia prywatnego, a nie tylko zawodowego. Artystka konsekwentnie rozwija swoją karierę, jednocześnie podkreślając, jak ważna jest dla niej stabilizacja i spokój w życiu osobistym.
Od czasu rozstania z Dawidem Narożnym, z którym współtworzyła zespół Piękni i Młodzi, wokalistka skupia się na własnych projektach oraz występach z nowym składem grupy. Jej kariera nie zwolniła tempa, a kolejne single trafiają do czołówki najczęściej granych utworów w radiu i internecie. Jednak to nie muzyka, a temat ślubu ponownie przyciągnął uwagę publiczności.
Magdalena Narożna o relacji z Krzysztofem Byniakiem
Piosenkarka od dłuższego czasu jest związana z Krzysztofem Byniakiem, przedsiębiorcą, z którym tworzy szczęśliwy związek. Para poznała się jeszcze w czasach szkolnych, choć wtedy nie łączyło ich uczucie. Jak sama Narożna wspominała w rozmowie z Jastrząb Post, dopiero po latach los ponownie ich zetknął, a znajomość przerodziła się w coś więcej.
„My się znamy ponad 20 lat. Uczyliśmy się razem w szkole podstawowej i w gimnazjum. Siedzieliśmy często razem w jednej ławce. Ale nigdy nie patrzyliśmy na siebie w taki sposób jak teraz” - mówiła wokalistka.
Zaręczyny pary odbyły się w wyjątkowych okolicznościach. Jak przyznała artystka w rozmowie z portalem Kozaczek, Krzysztof oświadczył się jej w Rzymie, przy słynnych fontannach.
„Mówił, że się potknął i znalazł. Staram mu się uwierzyć, ale do tej pory nie wierzę, że to był przypadek” - żartowała Narożna.
Magdalena Narożna wie, jaki ma być jej ślub
Choć wokalistka nie ujawniła dokładnej daty uroczystości, zdradziła, że planuje wyjątkowy i bardzo kameralny ślub. W rozmowie z Kozaczkiem podkreśliła, że zależy jej na prywatności.
„Cały czas myślimy, ale na pewno to nie będzie ślub medialny. Nikt nie będzie o tym wiedział, pod warunkiem, że ktoś z gości się nie wygada, ale mam nadzieję, że nie. Będę miała samą rodzinę. Nikt nie musi wiedzieć, kiedy kupuję sukienkę, a może projektant przyjedzie do mnie do domu” - przyznała artystka.
Magdalena Narożna wyraźnie zaznacza, że nie chce, by ten wyjątkowy dzień był tematem medialnych spekulacji.
„Uważam, że takie uroczystości powinny być bardzo intymne. Nie wyobrażam sobie, żeby w miejscu, gdzie biorę ślub, pojawili się paparazzi” - dodała.
Choć dokładne plany nie są jeszcze znane, jedno jest pewne - piosenkarka marzy o ceremonii z dala od błysku fleszy, w gronie najbliższych osób.