Magdalena Narożna od ponad dekady pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej sceny tanecznej. Jako liderka zespołu Piękni i Młodzi ma na koncie utwory, które zna praktycznie każdy słuchacz disco polo w kraju, między innymi „Niewiara", „Kocham się w Tobie" czy „Ona jest taka cudowna". Wokalistka od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję, a publiczność zna ją głównie z energicznych występów i wyrazistego głosu. Znacznie rzadziej mówi jednak o tym, co działo się w jej życiu, zanim w ogóle wyszła na scenę.
Szczere wyznanie Magdy Narożnej w podcaście
Do zaskakująco osobistego zwierzenia doszło w trakcie rozmowy w podcaście „Call Me Mommy". Wokalistka zdecydowała się zejść z utartego schematu lekkich wywiadów i sięgnęła do wspomnień, którymi do tej pory nie dzieliła się publicznie. Mowa o dzieciństwie bez obecności rodziców, które w ogromnym stopniu ukształtowało jej charakter.
Gwiazda disco polo przyznała, że ojca właściwie nigdy nie miała w swoim życiu. Mama natomiast ułożyła sobie przyszłość u boku nowego partnera i codzienna opieka nad małą Magdą spoczęła na kimś innym. Rolę rodziców przejęli dziadkowie, którzy wzięli wnuczkę pod swój dach i zapewnili jej stabilność.
Wychowywałam się bez rodziców, można powiedzieć. Mojego ojca nie było w moim życiu praktycznie w ogóle. Mama ułożyła sobie życie z innym mężczyzną. No i mnie tak naprawdę wychowali dziadkowie, za co jestem im wdzięczna - wyznała wokalistka.
Dziadek jako największy autorytet wokalistki Piękni i Młodzi
W wypowiedzi artystki szczególne miejsce zajmuje postać dziadka, którego już nie ma wśród żyjących. To on według słów piosenkarki pokazał jej, czym są wartości, na których później oparła dorosłe życie. Wokalistka wymienia konkretnie pokorę, dyscyplinę i szacunek do starszych osób. Dla niej dziadkowie nie byli zastępstwem rodziców, tylko po prostu rodzicami w pełnym tego słowa znaczeniu.
Był wspaniałym człowiekiem. Był moim autorytetem, był przykładem tego, jakim trzeba być człowiekiem. On mnie nauczył dyscypliny, szanowania starszych osób. Dla mnie to dziadkowie byli rodzicami - podkreśliła w rozmowie.
Rodzina, która była przy niej w trudnych momentach
Liderka Pięknych i Młodych wspomniała również o wujkach, którzy odegrali ważną rolę w okresie jej dorastania. W momentach, gdy sytuacja rodzinna bywała skomplikowana, to właśnie oni byli gotowi podać rękę. Artystka dziś spogląda na tamten czas z perspektywą i uważa, że to wszystko złożyło się na osobę, którą się stała.
Bywało różnie. Na pewno w takich krytycznych momentach miałam z boku osoby, na które mogłam liczyć. […] Cieszę się, że wyszłam na taką osobę, jaką jestem, że tak ukształtowali mój charakter, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, że potrafię walczyć o siebie - stwierdziła Narożna.
Jak dziś wygląda relacja Magdy Narożnej z mamą?
Wokalistka zaznaczyła, że jej dzieciństwo znacznie różniło się od tego, które znają jej rówieśnicy. Mimo trudnych doświadczeń Magdalena Narożna nie ma dziś pretensji do rodziny. Zamiast skupiać się na brakach z przeszłości, woli doceniać tych, dzięki którym jest silna i samodzielna. Piosenkarka zdradziła też, że obecnie jej kontakt z mamą wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś. Obie panie odbudowały więź i dziś ich relacja jest znacznie bliższa niż jeszcze kilka lat temu. To pokazuje, że historia wokalistki ma też swój łagodniejszy wymiar, choć droga do pojednania trwała latami.

