Czadowa Mamuśka to projekt, który od lat budzi emocje na scenie disco polo. Za pseudonimem stoi Karina Malinowska, wokalistka i autorka tekstów, która sama komponuje muzykę do swoich piosenek. W jej dorobku znajdziemy taneczne kawałki w stylu disco dance, między innymi „Boska Lejde" w duecie z Papito, „Pokażę Ci raj" czy „Co na to żona". Mama bliźniaków z Ostrowa Wielkopolskiego od dawna udowadnia, że potrafi łączyć rolę wokalistki z codziennością prywatną. W ostatnich tygodniach o jej nazwisku zrobiło się głośno z zupełnie innego powodu niż kolejna premiera muzyczna.
Trzy „tak" od jury „Must Be The Music" i mocne wejście Czadowej Mamuśki
Wokalistka pojawiła się w 13. edycji programu „Must Be The Music", emitowanego wiosną 2026 roku w Polsacie. Na scenie zaprezentowała swój autorski utwór „Spróbujmy jeszcze raz", który wcześniej znany był publiczności disco polo z teledysku wydanego nakładem Wydawnictwa Muzycznego Folk.
Casting okazał się dla niej bardzo udany. Karina Malinowska otrzymała trzy razy „tak" od jury w składzie Dawid Kwiatkowski, Miuosh, Natalia Szroeder i Sebastian Karpiel-Bułecka. Jedyną osobą, która nie była przekonana do występu, była Natalia Szroeder. Pozytywny odbiór trzech jurorów oznaczał awans do dalszego etapu rywalizacji i otworzył artystce drogę do walki o wyższe pozycje w show.
Panel jurorski zamyka drogę do półfinału „Must Be The Music"
To właśnie na etapie panelu jurorskiego zapadają kluczowe decyzje dotyczące tego, kto ostatecznie znajdzie się w półfinale „Must Be The Music". I to tam droga Czadowej Mamuśki w programie się zakończyła.
Jurorzy nie byli jednomyślni co do dalszych losów wokalistki disco polo. Po naradzie zdecydowali, że Karina Malinowska nie awansuje do półfinału, co oznaczało koniec jej przygody z 13. edycją talent show stacji Polsat. Mimo wcześniejszego sukcesu castingowego i mocnej reakcji publiczności, panel okazał się dla niej granicą nie do przekroczenia.
Tego typu decyzje są wpisane w format show, w którym poza samym talentem liczy się również ogólna koncepcja programu i wizja jurorów dotycząca finałowej obsady. Dla wokalistki to z pewnością trudny moment, biorąc pod uwagę, że występ z „Spróbujmy jeszcze raz" przyniósł jej trzy głosy „tak" jeszcze podczas pierwszego spotkania z jury.
Karina Malinowska po odpadnięciu z talent show. Co teraz z disco polo
Karina Malinowska to artystka, która od ponad dekady konsekwentnie buduje swoją pozycję na scenie disco polo. Współpracuje z kaliskim producentem Robertem Balcerzakiem, a jej single regularnie pojawiają się w stacjach muzycznych. Sama wokalistka jest autorką muzyki i tekstów do swoich piosenek, co podkreśla w opisach na profilach społecznościowych.
Udział w „Must Be The Music" był dla niej okazją, by pokazać się publiczności spoza środowiska disco polo. Telewizyjny format dał jej platformę do prezentacji autorskiego utworu przed znanymi muzykami z różnych gatunków. Choć panel jurorski zakończył jej udział w show, sam fakt zdobycia trzech „tak" w castingu pozostaje konkretnym sygnałem od jury, że wokalna strona jej propozycji się obroniła.

