Iwona Cichoń pokazała zdjęcie w folkowej stylizacji i trudno przejść obok niego obojętnie. Wokalistka disco polo z Limanowej pozuje w drewnianej altanie otoczonej gęstą zielenią, ubrana w czarny gorset z koronką i asymetryczną spódnicę w duże czerwone róże, czyli wzór wprost z chust, które od pokoleń noszą góralki. Całość uzupełniają czerwone korale i beżowe szpilki, a krótszy przód spódnicy odsłania nogi artystki. To jedno z tych ujęć, w których widać, że folkowy wizerunek Iwony Cichoń nie kończy się na teledyskach nagrywanych w górach.
Iwona Cichoń w gorsecie i spódnicy w góralskie róże
Stylizacja jest spójna z tym, co wokalistka robi w muzyce. Ludowe motywy wracają u niej zarówno w kadrach teledysków, jak i w tym, co zakłada przed obiektywem. Czarny gorset z koronkowym wykończeniem zestawiony ze spódnicą w róże to połączenie nowoczesnego kroju z regionalnym wzorem, a tego samego schematu artystka trzyma się w piosenkach, w których taneczny rytm spotyka się z góralskim folklorem.
Sceneria zdjęcia też nie jest przypadkowa. Drewniana balustrada, kamienna posadzka i ściana zieleni budują klimat, który Iwona Cichoń wykorzystuje w swoich klipach. Teledyski do jej ostatnich singli powstawały w okolicach rodzinnych stron wokalistki, z panoramą gór w tle.
Iwona Cichoń po premierze „Tam gdzie muzyka" i nagraniu w studiu Bartosza Bocheńskiego
Rok 2026 jest dla artystki wyjątkowo gęsty. 31 lipca do sieci trafiła piosenka „Tam gdzie muzyka", którą wcześniej zagrano przedpremierowo na antenie RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz. Muzykę wyprodukował i zaaranżował Robert Balcerzak, a wokal nagrał, zmiksował i zmasterował Damian Krawiec, stały współpracownik wokalistki. Wcześniej, 4 lipca, wyszło „Nie daleko młyna" z teledyskiem nakręconym w górskich plenerach.
21 sierpnia 2026 roku Iwona Cichoń pokazała kadr ze studia Bartosza Bocheńskiego i zapowiedziała, że z tej wizyty będzie muzyka. Kilka tygodni wcześniej mówiła też o planach na drugą płytę, którą określiła jako bardziej osobistą od debiutu. Pierwszy solowy album wokalistki liczy 15 utworów i powstał we współpracy z Damianem Krawcem.
Iwona Cichoń pochodzi z Limanowej i poza śpiewem gra na skrzypcach oraz saksofonie, a teksty i melodie pisze samodzielnie. Prowadzi własne studio nauki gry na skrzypcach, a publiczność kojarzy ją między innymi z „Halki Góralki" i „Góralskiego życia". Wcześniej występowała z zespołem Mila, grającym repertuar oparty na folklorze lachów limanowskich i górali.


