Paula Karpowicz od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek w świecie muzyki tanecznej. Jako współtwórczyni duetu Topky buduje swoją karierę na solidnym repertuarze i wizerunku pełnym naturalności. W ostatnich miesiącach piosenkarka chętnie pojawia się w mediach, gdzie podejmuje tematy znacznie wykraczające poza muzykę. W rozmowach z dziennikarzami nie unika szczerości, co sprawia, że jej wypowiedzi często wywołują dyskusje wśród internautów. Tym razem poruszyła temat, który dotyczy wielu kobiet, niezależnie od tego, czy są osobami publicznymi, czy nie.
W siódmym odcinku podcastu "Galaktyka Plotek" prowadzonym przez Marcina Wolniaka, wokalistka po raz pierwszy opowiedziała o czymś, co od dawna budzi w niej duży niepokój. Jej słowa odbiły się szerokim echem nie tylko w świecie muzycznym, ale także w środowisku medycznym.
Paula Karpowicz panicznie boi się porodu – szczere wyznanie artystki disco polo
Artystka zdradziła, że mimo iż jest szczęśliwą żoną swojego menedżera Grzegorza Zimeckiego, nie myśli jeszcze o macierzyństwie. Jak przyznała, to nie brak gotowości emocjonalnej stoi za tą decyzją, lecz silny lęk przed porodem.
„Obecnie jest taki etap, że ja jeszcze nie chcę. Bardzo się boję porodu. Jest to trudny temat do przebrnięcia u mnie w głowie. Nie wiem, dlaczego, bo żadnych traum z tym związanych nie było w moim otoczeniu. Bardzo się tego boję. Nie wiem, z kim pogadać w ogóle, żeby trochę mi się w głowie poukładało i powiem ci szczerze, że gdyby nie to, że ten poród, to pewnie już bym była mamą” – wyznała Paula Karpowicz w rozmowie z prowadzącym podcast.
Jej słowa zwróciły uwagę specjalistów zajmujących się zdrowiem kobiet. Wypowiedź artystki wywołała potrzebę szerszej rozmowy o tym, jak system medyczny reaguje na podobne lęki pacjentek.
Ekspertka komentuje wyznanie Pauli Karpowicz i mówi o błędach położnictwa
Do słów Pauli Karpowicz odniosła się docent Anna Fuchs, specjalistka ginekologii i położnictwa, która w rozmowie z redakcją Plotka podkreśliła, że taki lęk nie powinien być bagatelizowany. Według niej to nie ból jest głównym problemem, a lekceważenie emocji kobiet przez część personelu medycznego.
„Poród nie musi być traumą. Trauma zaczyna się wtedy, gdy lęk kobiety jest ignorowany. W mojej ocenie największym błędem w położnictwie nie jest ból porodowy, lecz lekceważenie lęku kobiety. Strach przed porodem jest zjawiskiem medycznie rozpoznanym, a nie emocjonalną nadwrażliwością” – zaznaczyła docent Fuchs.
Ekspertka dodała również, że współczesna medycyna daje kobietom ogromne możliwości w zakresie redukcji bólu i lęku. Od profesjonalnego przygotowania psychicznego, przez indywidualne plany porodu, aż po nowoczesne formy znieczulenia – wszystko to ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu rodzącej.
„Profesjonalna opieka nie polega dziś na heroizmie rodzenia, lecz na bezpieczeństwie, wiedzy, poszanowaniu decyzji pacjentki” – dodała lekarka.
Wyznanie Pauli Karpowicz o porodzie otworzyło ważną dyskusję społeczną
Szczere wyznanie wokalistki Topky otworzyło przestrzeń do rozmowy o zdrowiu psychicznym kobiet planujących macierzyństwo. W świecie show-biznesu takie wyznania pojawiają się rzadko, dlatego reakcja mediów i ekspertów nie powinna dziwić. Paula Karpowicz, dzieląc się swoim doświadczeniem, pokazała, że za scenicznym wizerunkiem artystki może kryć się bardzo ludzki strach.