Zespół Piękni i Młodzi od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych formacji w świecie disco polo. To właśnie ta nazwa i charakterystyczne brzmienie przyniosły Dawidowi i Magdalenie Narożnym ogromną popularność, a ich wspólne hity do dziś są chętnie grane na koncertach i w rozgłośniach radiowych. Choć od dawna każdy z nich idzie własną drogą, historia zespołu wciąż budzi emocje, a kolejne wypowiedzi byłych małżonków sprawiają, że temat nie znika z przestrzeni medialnej.
Od kilku miesięcy między artystami ponownie pojawiają się napięcia. Spór o nazwę Piękni i Młodzi oraz o prawa do wykonywania najpopularniejszych piosenek zespołu trwa nieprzerwanie, a stanowiska obu stron są coraz bardziej zdecydowane. Magdalena Narożna kontynuuje działalność muzyczną pod znaną nazwą, natomiast Dawid Narożny podkreśla, że to on był jej pomysłodawcą i autorem wielu przebojów, które zbudowały markę grupy.
Dawid Narożny o swojej historii i prawach do Piękni i Młodzi
Wczoraj wieczorem, 19 stycznia, Dawid Narożny opublikował emocjonalne nagranie wideo, które odbiło się szerokim echem w internecie. W materiale muzyk wprost mówi, że ma dość milczenia i chce raz na zawsze wyjaśnić, jak wygląda sytuacja z jego perspektywy.
Nagrałem ten film, bo przestałem siedzieć cicho. Nie zamierzam już chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Moja cierpliwość powoli się kończy w stosunku do pewnych osób — bo mam już po prostu dość tego, co dzieje się od lat i co w ostatnim czasie przybrało wyjątkowo obrzydliwą formę.
W dalszej części nagrania artysta jasno zaznacza, że to on jest pomysłodawcą nazwy zespołu Piękni i Młodzi oraz twórcą wielu piosenek, które zapewniły grupie popularność. W jego ocenie od dłuższego czasu próbuje się umniejszać jego rolę w historii formacji.
Przypominam jasno: jestem założycielem zespołu, jestem twórcą nazwy „Piękni i Młodzi”, którą sam osobiście wymyśliłem, i jestem autorem największych przebojów, które zbudowały rozpoznawalność tego projektu.
Muzyk odniósł się też do sytuacji, w których jego utwory są wykonywane bez jego zgody.
Mam dość sytuacji, w których moje utwory są wykonywane bez mojego udziału i bez mojej zgody. Mam dość prób bezprawnego pozbawienia mnie moich praw osobistych do nazwy „Piękni i Młodzi”, do której mam pełne prawo, bo to ja ją stworzyłem i to ja ją przez lata budowałem.
W swojej wypowiedzi Dawid podkreślił, że jego celem nie jest tworzenie sensacji, lecz obrona własnego dorobku i dobrego imienia. Wskazał, że przez lata konsekwentnie pomijano jego wkład w sukces zespołu, a w mediach często przedstawiano go w niekorzystnym świetle.
To nie jest „żart”. To nie jest „emocja”. To jest celowe, publiczne uderzanie w moje dobre imię i próbę zrobienia ze mnie kogoś, kogo można bezkarnie opluwać. Ten film jest po to, żeby postawić granicę. Żeby powiedzieć: dość.
Spór o nazwę i dorobek zespołu
Konflikt o nazwę i repertuar Piękni i Młodzi trwa od kilku lat i obejmuje zarówno kwestie artystyczne, jak i prawne. Dawid Narożny wielokrotnie podkreślał, że nie godzi się na pewne zachowania byłej żony, a jego nazwisko było pomijane w kontekście historii zespołu. Z kolei Magdalena Narożna skupia się na dalszym rozwijaniu kariery muzycznej, unikając w ostatnim czasie bezpośrednich komentarzy dotyczących sporu.
Publiczne wypowiedzi obojga artystów od dawna wywołują żywe reakcje słuchaczy i komentatorów. Najnowsze nagranie Dawida spotkało się z dużym zainteresowaniem – wielu internautów zwraca uwagę, że muzyk po raz pierwszy od dłuższego czasu tak szczegółowo przedstawił swoją wersję wydarzeń.
Głos, który ponownie poruszył branżę disco polo
Publikacja nagrania z 19 stycznia to kolejny rozdział w trwającym od lat sporze między byłymi członkami Piękni i Młodzi. Mocne słowa Dawida Narożnego ponownie skierowały uwagę środowiska disco polo na temat autorstwa, praw do nazwy i znaczenia historii zespołu w budowaniu indywidualnych karier artystów.
Jak na jego wystąpienie zareaguje druga strona i czy dojdzie do kolejnych publicznych wypowiedzi, pokażą najbliższe dni. Jedno jest pewne – emocje wokół nazwy Piękni i Młodzi nie gasną i wciąż budzą ogromne zainteresowanie w branży muzycznej.