Zespół Vabank był jednym z tych projektów, które na trwałe wpisały się w historię polskiego disco polo. Ich piosenki towarzyszyły całemu pokoleniu słuchaczy – zarówno tym, którzy dorastali w latach 90., jak i młodszym fanom odkrywającym klimat tamtej epoki. Grupa łączyła prostotę z emocjami, a ich charakterystyczne brzmienie stało się symbolem czasów, gdy muzyka taneczna królowała w każdej sali i na każdej domówce. Vabank przez wiele lat dawał ludziom radość i energię, a ich największe przeboje – „Małolata”, „Nastolatka”, „Słodka Ania”, „Dałaś mi wiarę” czy „Ach, co za krach” – do dziś są rozpoznawalne w całej Polsce.
Choć zespół zakończył działalność w swojej pierwotnej formie już dawno temu, jego muzyka wciąż pozostawała obecna. W 2009 roku wokalista Krzysztof Chiliński postanowił powrócić na scenę z projektem Wabank, który nawiązywał do dawnych brzmień, ale też wprowadzał nowe elementy. Był to swoisty hołd dla oryginalnego składu, który lata wcześniej zbudował potęgę tej nazwy.
Vabank - początki i droga do sławy
Zespół Vabank powstał w 1994 roku w Białymstoku. Założyli go Krzysztof Chiliński, Jerzy „Jerry” Szymczyk i Edward Owczarczuk. Od samego początku ich twórczość wyróżniała się melodyjnością i łatwo wpadającymi w ucho tekstami. W latach 90. zespół stał się jednym z filarów rozwijającej się sceny disco polo. Występowali w telewizji, na dużych festiwalach i koncertach plenerowych, a ich piosenki były wydawane na kasetach, które rozchodziły się w tysiącach egzemplarzy.
Ich kariera trwała kilka lat, po czym drogi członków zespołu rozeszły się. Przez pewien czas każdy z nich zajmował się własnymi projektami muzycznymi, jednak nazwa Vabank pozostała legendą.
Śmierć Krzysztofa Chilińskiego - ostatniego z założycieli zespołu
15 stycznia 2026 roku dotarła tragiczna informacja. Nie żyje Krzysztof Chiliński, wokalista i współtwórca Vabank. Artysta miał 50 lat. Wiadomość o jego śmierci potwierdzili bliscy oraz wytwórnia Poparazzi, z którą współpracował.
„Odszedł człowiek, który włożył serce w muzykę. Krzysztof pozostanie w naszej pamięci jako artysta, który nigdy nie przestał wierzyć w to, co robi” – napisano w oficjalnym komunikacie.
Nie ujawniono szczegółów dotyczących przyczyny śmierci. Pogrzeb odbył się w Białymstoku, w kaplicy cmentarza Farnego, gdzie pożegnali go przyjaciele, rodzina i współpracownicy z branży muzycznej. Chiliński był ostatnim żyjącym członkiem oryginalnego składu Vabank.
Jerzy „Jerry” Szymczyk nie żyje. Zmarł rok wcześniej
Zaledwie rok przed śmiercią Chilińskiego, 1 marca 2025 roku, zmarł Jerzy „Jerry” Szymczyk – współzałożyciel zespołu i jeden z jego kluczowych muzyków. Miał 56 lat. Był odpowiedzialny za brzmienie i aranżacje wielu hitów grupy. To on stał za charakterystycznym klimatem Vabank, który wyróżniał ich na tle innych formacji disco polo.
Informacja o jego śmierci obiegła media społecznościowe i serwisy muzyczne. Fani wspominali go jako człowieka spokojnego, utalentowanego i niezwykle oddanego swojej pasji. Choć nie występował już aktywnie na scenie, wciąż pozostawał w kontakcie z dawnymi kolegami z zespołu.
Edward Owczarczuk - pierwszy, który odszedł
Najwcześniej, bo pod koniec 2024 roku, zmarł Edward Owczarczuk, trzeci z założycieli zespołu. To właśnie on był jednym z pomysłodawców powstania Vabank i współtworzył pierwsze sukcesy formacji. Jego odejście było dużym ciosem dla środowiska disco polo, choć wówczas niewielu przypuszczało, że to początek tragicznej serii.
Po śmierci Owczarczuka koledzy z branży wspominali, że był człowiekiem ciepłym, zawsze uśmiechniętym i pełnym energii. Przez lata współpracował z różnymi wykonawcami, a jego doświadczenie miało wpływ na rozwój niejednego młodego artysty.
W ciągu dwóch lat zmarł cały zespół Vabank
Śmierć wszystkich trzech członków zespołu w tak krótkim czasie wstrząsnęła fanami i całym środowiskiem muzycznym. W ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy odeszli Edward Owczarczuk, Jerzy Szymczyk i Krzysztof Chiliński. To sytuacja bez precedensu na scenie disco polo, która pozostawiła po sobie ogromny smutek i poczucie straty.
Vabank nie był zwykłym zespołem – to formacja, która współtworzyła tożsamość muzyki tanecznej lat 90. Ich utwory do dziś pojawiają się w radiu, internecie i na playlistach imprezowych. Odejście wszystkich twórców tej muzyki to symboliczny koniec pewnej epoki.
Artyści z innych zespołów wspominają, że Vabank był inspiracją dla wielu młodszych wykonawców. Ich twórczość była lekka, ale miała w sobie autentyczność i szczerość, która trafiała do ludzi. Dziś pozostała już tylko muzyka i wspomnienia, które będą przypominać, jak ważne miejsce zajmowali w historii disco polo.
Tragiczna śmierć wszystkich członków zespołu Vabank pokazuje, jak kruche potrafią być legendy, które wydają się niezniszczalne. Choć żaden z artystów już nie żyje, ich muzyka pozostanie żywa jeszcze przez długie lata.