Klaudia Zielińska nie napisała ani jednego zdania w swojej obronie. Zamiast tego wrzuciła nagranie znad morza, na którym stoi w cielistym bikini na skale nad samą wodą, odwraca się tyłem do obiektywu i patrzy przez ramię prosto w kamerę. Na górze kadru zostawiła cztery słowa: „Z pozdrowieniami dla hejterów". Tyle wystarczyło. Nowe nagranie Klaudii Zielińskiej poszło w sieć lotem błyskawicy, a komentarze posypały się w tempie, którego nie miał żaden jej wcześniejszy wpis o hejcie.
Klaudia Zielińska w bikini nad morzem. Ten kadr to czysta odpowiedź
Wokalistka disco polo postawiła na cieliste bikini w kolorze opalenizny, wiązane na szyi i mocno wycięte na biodrach. Do tego brązowe okulary przeciwsłoneczne i długie ciemne włosy przerzucone na jedną stronę. Na plecach i ramieniu widać tatuaże, które przy pełnym słońcu wychodzą znacznie mocniej niż na scenie.
Pozy nie da się odczytać na dwa sposoby. Zielińska stoi bosa na wielkim jasnym głazie, jedną rękę trzyma przy biodrze, biodro wypycha do tyłu i rzuca spojrzenie przez ramię. Za nią pionowa ściana skalnego masywu, pas zieleni u podnóża i nadmorska zabudowa, a przed nią przezroczysta, turkusowa woda uderzająca o kamienie. Napis o hejterach umieściła u samej góry, żeby był pierwszą rzeczą, jaką widzi każdy, kto otworzy nagranie.
Klaudia Zielińska ma dość komentarzy o strojach. Wcześniej mówiła to wprost
To nie jest przypadkowa wrzutka z wakacji. W lipcu wokalistka opublikowała ostry, osobisty wpis skierowany do osób, które zamiast słuchać jej muzyki, oceniają wyłącznie to, w czym wychodzi na scenę. Napisała wtedy wprost, czym jest dla niej scena, i nie owijała w bawełnę. Uwagi o strojach wracają pod jej materiałami od miesięcy i najwyraźniej artystka uznała, że kolejny post niczego nie zmieni.
Wybrała więc język, którego internet nie przekręci. Zero tłumaczenia, zero dyskusji, jeden kadr i cztery słowa. W komentarzach pod nagraniem ustawiła się kolejka osób po jej stronie, a część piszących zwróciła uwagę, że taka odpowiedź boli hejtujących bardziej niż jakikolwiek wpis.
„Oh Yes" i sierpniowe koncerty Klaudii Zielińskiej
Nagranie trafiło do sieci w wyjątkowo gorącym dla wokalistki momencie. Kilka dni temu ukazał się jej singiel „Oh Yes", piąta premiera w tym roku, z teledyskiem od MZQ Media i muzyką autorstwa Marcina Włodarskiego oraz Kamila Flisiaka. W klipie artystka pokazała więcej niż w którejkolwiek wcześniejszej produkcji, więc dyskusja o jej wizerunku rozkręciła się na maksa jeszcze przed tym kadrem znad morza.
Grafik ma równie napięty. 9 sierpnia zagrała na Festynie Pomidorowym w Jeziorach Wielkich, 15 sierpnia wystąpiła na XVII Dożynkach Gminno-Parafialnych w Wąsewie, a 29 sierpnia czekają ją dwa punkty tego samego dnia: dożynki w Daszynie oraz Despacito Latino Night w klubie Energy 2000 w Katowicach. W kalendarzu ma już też Taneczny Spodek zaplanowany na 6 lutego 2027 roku w katowickim Spodku.
Klaudia Zielińska pochodzi z Iławy i urodziła się 9 lutego 1996 roku. Rozpoznawalność przyniósł jej udział w telewizyjnym „Projekcie Lady", a przez kilka lat mieszkała w Londynie, gdzie studiowała kierunek związany z biznesem muzycznym. Największy zasięg w sieci dał jej „Daddy" z ponad 11 milionami wyświetleń na YouTube, a na koncertach niezmiennie działa „Silniejsza". Regularnie występuje na największych imprezach gatunku, w tym na Roztańczonym PGE Narodowym.
Zobaczcie nagranie Klaudii Zielińskiej i oceńcie, czy to najlepsza odpowiedź na hejt w tym sezonie.

