Playboys stanowczo reagują na plotki o końcu disco polo. Zobacz, co działo się na ich koncercie podczas „Święta Wody” w Mielnie.
Zespół Playboys od lat należy do jednych z najbardziej rozpoznawalnych grup na polskiej scenie disco polo. Formacja, której liderem jest Kuba Urbański, znana jest z takich przebojów jak „Lejde”, „Tylko Ty” czy „Ja w to nie wierzę”, które na platformach streamingowych osiągają miliony odtworzeń. Grupa regularnie koncertuje w całej Polsce, a jej występy przyciągają tłumy. W ostatnich tygodniach zespół pojawił się na wielu letnich wydarzeniach plenerowych, a jednym z nich było wyjątkowe „Święto Wody” w Mielnie.
Pojawiły się jednak plotki sugerujące, że zainteresowanie koncertami disco polo spada, a na wydarzeniu w Mielnie publiczność miała być znacznie mniejsza niż w poprzednich latach. W sieci krążyły komentarze o rzekomym „końcu disco polo”, co wywołało spore poruszenie wśród sympatyków gatunku. Wokalista grupy postanowił szybko odnieść się do tych doniesień i opublikował stanowisko, które rozwiało wszelkie wątpliwości.
Zespół postanowił wprost odnieść się do pojawiających się opinii i na swoich mediach społecznościowych opublikował krótkie, ale bardzo wymowne podsumowanie koncertu. Wokalista zaznaczył, że to, co pisano o słabej frekwencji w Mielnie, jest nieprawdą.
„Mielno ‘Święto Wody’ Dziękujemy za Zaproszenie
Podobno w Mielnie mało ludzi (mówili)
To Nieprawda Dementujemy plotki
Świetna Impreza Rozgoniliśmy chmury
Byliście Rewelacyjni
Słowa te jednoznacznie potwierdzają, że koncert okazał się ogromnym sukcesem. Na wydarzenie przybyły setki uczestników, którzy bawili się do późnych godzin wieczornych.
Mielno słynie z organizacji letnich imprez plenerowych, które gromadzą turystów z całego kraju. Podczas „Święta Wody” nie zabrakło zarówno mieszkańców, jak i przyjezdnych, którzy specjalnie wybrali to miejsce, by posłuchać największych przebojów disco polo. Zespół Playboys przygotował energetyczny repertuar, łączący najnowsze single z największymi hitami ostatnich lat. Publiczność śpiewała razem z artystami, a atmosfera była wyjątkowo gorąca, mimo kapryśnej pogody.
Występ zespołu w Mielnie stał się kolejnym dowodem na to, że disco polo wciąż ma ogromną publiczność i cieszy się niesłabnącą popularnością. Plotki o „końcu gatunku” okazały się bezpodstawne, a ogromne zainteresowanie koncertem potwierdza, że muzyka taneczna ma się dobrze.
Zespół Playboys podziękował uczestnikom wydarzenia za wyjątkową atmosferę i zapowiedział kolejne występy w różnych częściach Polski. Jeśli takie reakcje publiczności będą się powtarzać, nie ma mowy o żadnym spadku popularności disco polo.