MAXone zapowiedział premierę teledysku do singla „Ona kręci" na 30 września 2026 roku. Wokalista, który wiosną wszedł na scenę disco polo z „Tańczysz dla mnie", idzie tym numerem w stronę mocnego, klubowego brzmienia. Sam nazywa ten kierunek Polo Club Dance i opisuje go jako połączenie przebojowości disco polo z nowoczesnym graniem rodem z klubu. Zapowiada przy tym, że nowy utwór powstał przede wszystkim z myślą o zabawie i o graniu na żywo.
„Ona kręci" i Polo Club Dance, czyli nowy kierunek MAXone
Artysta stawia na energię od pierwszych sekund, chwytliwy refren i taneczny charakter, który ma działać niezależnie od wieku publiczności. W zapowiedzi wymienia konkretne miejsca, pod które pisał ten numer: domówki, kluby, wesela, duże imprezy plenerowe i Dni Miast. Założenie jest jasne, utwór ma żyć na koncertach razem z tłumem i już od pierwszego refrenu porywać cały plac.
MAXone mówi wprost, że traktuje ten singiel jako początek nowej fali w gatunku i chce pokazać, że disco polo da się przenieść na klubowy poziom. Dla wokalisty, który ma na koncie jeden oficjalny numer, to spora deklaracja.
Teledysk „Ona kręci" trafi do sieci 30 września 2026 roku, a po premierze będzie go można obejrzeć również na disco-polo.info.
MAXone po debiucie „Tańczysz dla mnie"
Pierwszy oficjalny numer wokalisty pojawił się 18 kwietnia 2026 roku i od razu zebrał wynik, którego debiutanci w disco polo zwykle nie notują. W pierwszym tygodniu „Tańczysz dla mnie" przekroczyło 30 tysięcy odsłon, na początku maja 60 tysięcy, a po kilku tygodniach od premiery licznik pokazywał ponad 155 tysięcy wyświetleń na YouTube. Jako swoją główną inspirację MAXone wskazuje Zenona Martyniuka.
W czerwcu jego nazwisko przewinęło się przy precastingu do 10. edycji „Disco Star", obok Amandy Krawczyk, Fabera, Bocianusa i Sołtysa. Równolegle budował zasięgi na TikToku, gdzie wrzucił między innymi wspólne nagranie z Kolorkiem.
MAXone to wokalista, który karierę na scenie disco polo zaczął wiosną 2026 roku. W jego rodzinnym domu nikt nie słuchał tego gatunku i jest jedynym w rodzinie, który wybrał taką drogę muzyczną. Rozpoznawalność buduje na TikToku, a wizerunkowo trzyma się estetyki streetwearowej, bliższej polskiej scenie rapowej niż klasycznemu image'owi wokalisty disco polo.


