Magdalena Narożna powiedziała wprost, co według niej działo się z pieniędzmi zarobionymi przez Pięknych i Młodych na koncertach. Wokalistka twierdzi, że honoraria wypłacane przez organizatorów imprez nie docierały do muzyków, a osobą, która je przyjmowała, był jej ówczesny menedżer Krzysztof Bogucki, prowadzący sprawy zespołu od początku jego istnienia. Artystka nie ukrywa, że przez lata traktowała go jak członka rodziny, spędzała z nim wakacje i święta, zwierzała mu się z prywatnych spraw. Dziś mówi, że to boli ją bardziej niż same pieniądze, a spór skończył się skierowaniem sprawy do sądu.
Magdalena Narożna: pieniądze od organizatorów nie trafiły do wykonawców
Problemy z rozliczeniami ciągnęły się latami, ale wcześniej udawało się je wyrównywać. Przyszedł moment, w którym wokalistka uznała, że dalsze milczenie nie ma sensu.
Ten człowiek wziął pieniądze od organizatorów i nie trafiły one do nas, jako wykonawców.
Narożna wskazuje na konstrukcję rozliczeń, którą dziś nazywa największym błędem młodego zespołu. Wszystkie przelewy przechodziły przez jedną osobę, zamiast trafiać bezpośrednio do wykonawców. Jej zdaniem powinno być odwrotnie: to zespół zatrudnia menedżera i to zespół mu płaci.
Byliśmy niestety młodym zespołem, który tak naprawdę nie wiedział, na czym polega takie życie.
„Traktowałam go jak rodzinę". Magdalena Narożna o zaufaniu, które ją zgubiło
Najmocniejsza część wypowiedzi nie dotyczy jednak kwot. Wokalistka opisała relację, która wykraczała daleko poza umowę o współpracę. Wspólne wakacje, święta przy jednym stole, zwierzenia z osobistych problemów.
Ufaliśmy mu, traktowałam go jak rodzinę. To najbardziej boli.
Artystka przyznaje, że jej największą słabością jest ufność wobec ludzi, których dopuszcza blisko siebie.
Mam jedną wadę, jestem bardzo ufna, oddana. Jeżeli z kimś się zaprzyjaźnię, to będę oddawała serce do końca.
Jak dodaje, osoby o takim podejściu prędzej czy później dostają mocne ciosy. Sytuacja z ludźmi, z którymi dzieliła prywatne życie, była dla niej kolejnym takim uderzeniem.
Fiasko negocjacji i batalia sądowa Magdaleny Narożnej
Strony miały dojść do porozumienia przy udziale prawników. Do ugody nie doszło, bo druga strona, jak relacjonuje piosenkarka, stoi na stanowisku, że nic się nie wydarzyło. Współpraca zakończyła się definitywnie we wrześniu ubiegłego roku.
Teraz czeka nas batalia sądowa.
Osobnym punktem sporu jest brak wynagrodzenia za udział w 16. edycji „Tańca z gwiazdami". Narożna mówi, że te pieniądze przejął komornik.
Wokalistka podkreśla, że mówi o sprawie publicznie także po to, żeby ostrzec inne zespoły. Pracuje, jak zaznacza, dla rodziny i przyszłości swojej córki, a nie po to, żeby ktoś przywłaszczał sobie jej zarobki. Radzi artystom, by umowy przygotowywali prawnicy, a rozliczenia z organizatorami szły bezpośrednio do wykonawców. Do czasu rozstrzygnięcia sądu przedstawione zarzuty pozostają wersją wokalistki.
Piękni i Młodzi to formacja założona w 2012 roku w Łomży, przez lata jedna z najczęściej koncertujących na polskiej scenie tanecznej. Magdalena Narożna zasiada również w jury programu „Disco Star" na Polo TV. Wiosną 2026 roku zespół wydał singiel „Nie daj się prosić", a od maja do września gra letnią trasę po kraju.


