Jak się okazuje serce pięknej brunetki jest już zajęte i to od dawna. Jak możecie przeczytać na łamach naszego partnerskiego tygodnika "Na żywo" trwa to już półtora roku.
Narzeczony bardzo mnie wspiera w tym, co robię, jest jednocześnie moim fanem i największym krytykiem – opowiada. Artystka nie chce zdradzić personaliów ukochanego. Przyznaje jednak, że wybranek jej serca traktuje ją jak prawdziwą królową. To również "tajemniczy on" zasugerował aby wokalistka zmieniła swój pseudonim na Nicki Queen.
Reklama
Zobacz