Program „Disco Star” od lat jest dla wykonawców disco polo jedną z najważniejszych telewizyjnych scen. Każda edycja przynosi nowe nazwiska, a widzowie uważnie śledzą losy uczestników, którzy z odcinka na odcinek walczą o miejsce w finale. Ostatnia odsłona show wzbudziła sporo emocji, szczególnie wokół artystów, którzy dotarli do półfinału i zakończyli swój udział tuż przed decydującym etapem.
Wśród nich znalazł się Karol Pisarski, występujący pod pseudonimem Pisarsky. Jego występy były szeroko komentowane, a nazwisko artysty regularnie pojawiało się w branżowych dyskusjach. Przez pewien czas po emisji półfinałowego odcinka wokalista nie zabierał publicznie głosu, co tylko podsycało zainteresowanie tym, jak ocenia swój udział w programie.
Karol Pisarski i udział w programie Disco Star
Karol Pisarski od kilku lat jest obecny na scenie disco polo, konsekwentnie rozwijając swoją działalność muzyczną. Udział w „Disco Star” był dla niego ważnym momentem, o którym wcześniej wielokrotnie wspominał jako o osobistym celu. W trakcie programu dotarł do półfinału Disco Star, co samo w sobie stanowi jeden z najwyższych etapów rywalizacji w tym formacie.
Choć nie znalazł się w finale, reakcje widzów po emisji półfinału pokazały, że jego obecność w programie została zauważona. W mediach społecznościowych pojawiały się liczne komentarze odnoszące się do jego występów oraz decyzji jury.
Pisarsky po Disco Star. Co napisał po półfinale programu
Po zakończeniu swojej drogi w show Pisarsky opublikował obszerny wpis w mediach społecznościowych, w którym odniósł się do udziału w programie oraz do reakcji odbiorców. Artysta zaznaczył, że na publikację zdecydował się dopiero wtedy, gdy emocje związane z programem opadły.
„Kiedy już emocje opadły, mogę napisać kilka słów do Was. Udział w programie DISCOSTAR był moim marzeniem od kiedy tworzę muzykę disco. Chciałem tam zaśpiewać, żeby udowodnić sobie i innym, że jak czegoś pragniemy, to możemy to osiągnąć, tylko trzeba zrobić pierwszy krok.”
W dalszej części wpisu Karol Pisarski potwierdził, że jego udział w programie zakończył się na etapie półfinału. Jak podkreślił, czas spędzony w show był dla niego wyjątkowy, a reakcje widzów miały dla niego duże znaczenie.
„Moja droga w programie zakończyła się w półfinale, ale to był wyjątkowy czas. Odzew od Was i słowa, gdzie pisaliście, że finał powinien być razem z moją osobą, utwierdzają mnie w tym, że idę dobrą drogą.”
Artysta odniósł się także do komentarzy pojawiających się po programie oraz do wsparcia, jakie otrzymał po emisji półfinałowego odcinka.
Karol Pisarski o przyszłości po Disco Star
W swoim wpisie Pisarsky poruszył również temat dalszej drogi artystycznej. Zaznaczył, że nie traktuje zakończenia udziału w programie jako zamknięcia swojej aktywności scenicznej.
„Czy to koniec? Ja takiego słowa jak ‘koniec’ nie akceptuję. To jest dopiero początek i kolejna droga do pokonania.”
Wokalista podziękował osobom, które wspierały go podczas udziału w programie, mediom branżowym oraz stacjom telewizyjnym związanym z emisją „Disco Star”. Wspomniał również o atmosferze panującej wśród uczestników.
Na końcu wpisu Karol Pisarski odniósł się do możliwości ponownego pojawienia się w telewizji, dając do zrozumienia, że nie wyklucza takiego scenariusza w przyszłości.