Od dawna marzyliśmy z Piotrem o wspólnym wyjeździe. Decyzję podjęliśmy spontanicznie podczas rozmowy z Paulą – opowiada nam Angelika Żmijewska.
Tak narodził się plan na wspólne, krótkie, greckie wakacje. – Mieszkaliśmy w osobnych hotelach. Ja z koleżanką doleciałyśmy na drugi dzień – wyjaśnia nam druga z Topek. – Umawialiśmy się na mieście i razem poznawaliśmy okolice – dodaje. Jak się dowiadujemy, za logistykę odpowiadał ukochany Angeliki. To on zaplanował trasę zwiedzania, on też usiadł za kierownicą auta, które wypożyczyli.– Cieszyłam się z tego, bo byłam zmęczona pracą.
Zobacz