Cleo wydała oświadczenie po Roztańczonym PGE Narodowym 2026 i pierwszy raz opowiedziała, co działo się z nią na scenie podczas jubileuszowego koncertu. Wokalistka potwierdziła, że w trakcie występu zawiódł jej odsłuch i przestała słyszeć własny głos. Przyznała, że było jej „strasznie przykro”, ale nie chciała zawieść publiczności, więc śpiewała do końca. Wpis pojawił się w niedzielę, dzień po koncercie, na który przyszło 60 tysięcy osób, i po fali komentarzy, w których internauci krytykowali realizatorów dźwięku.
Oświadczenie Cleo po występie na PGE Narodowym
Cleo zaczęła wpis od opisu sytuacji, w której znalazła się na scenie w środku stadionu:
Wyobraźcie sobie… Stadion Narodowy, tysiące ludzi, orkiestra, a ja nagle nie słyszę własnego głosu.
Wokalistka wyjaśniła, że śpiewała na żywo z orkiestrą, a akustyka tak dużego stadionu sama w sobie jest wyzwaniem i wymaga pełnego skupienia. Gdy do tego zawodzi odsłuch, czyli słuchawka, przez którą artysta słyszy siebie i muzykę, śpiewanie robi się, jak napisała, „naprawdę ciężko”.
Cleo nie ukrywała emocji. Podkreśliła, że przygotowania do tego występu kosztowały ją i jej zespół dużo pracy:
Nie ukrywam, że było mi strasznie przykro. Włożyliśmy ogrom pracy i serca w ten występ, a zamiast cieszyć się każdą chwilą na scenie, musiałam walczyć z trudnościami, na które nie miałam wpływu.
Mimo kłopotów nie przerwała piosenki. Jak napisała, zacisnęła zęby, śpiewała dalej i dała z siebie wszystko, co mogła w tych warunkach. Wpis zakończyła podziękowaniem dla osób, które ją wspierały:
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i wsparcie. Nawet nie wiecie, ile to dla mnie znaczy!
Cleo i problemy z dźwiękiem na Roztańczonym PGE Narodowym. Co pisali widzowie
Kłopoty Cleo widzowie zauważyli jeszcze w trakcie transmisji Polsatu. Wokalistka kilka razy dawała gestami znać ekipie technicznej, że coś jest nie tak, a pod postami stacji w mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze w jej obronie. Internauci zarzucali realizatorom, że przez dużą część występu nikt nie zareagował na jej sygnały. Inni pisali, że mimo problemów Cleo „dała radę” i należy jej się szacunek.
Problemy z dźwiękiem potwierdził też Skolim, który tego wieczoru zaśpiewał z Cleo „Dziewczyno piękna”. W rozmowie z „Faktem” przyznał, że artyści skarżyli się za kulisami na kłopoty techniczne. Po koncercie krytyka nagłośnienia pojawiała się również w komentarzach widzów, którzy oglądali koncert z trybun.
Wpis Cleo to pierwszy komentarz jednej z gwiazd, której problemy techniczne dotknęły bezpośrednio. Do chwili publikacji ani organizator koncertu, Krysiak Polska Corporation, ani Polsat nie odnieśli się publicznie do zarzutów dotyczących nagłośnienia.
Jubileuszowy, 10. Roztańczony PGE Narodowy odbył się 10 października 2026 roku na scenie ustawionej pierwszy raz w układzie 360 stopni, w samym środku płyty stadionu. Wystąpiło ponad 40 wykonawców disco polo, popu i rapu, a kolejna edycja zaplanowana jest na 16 października 2027 roku.
Cleo, czyli Joanna Klepko, zasłynęła duetem z Donatanem i utworem „My Słowianie”, z którym w 2014 roku reprezentowała Polskę na Eurowizji. W czerwcu 2026 roku wydała ze Skolimem singiel „Lubimy”.



