Adrian Skopiński od kilku tygodni przyciągał uwagę widzów programu Disco Star, gdzie dał się poznać nie tylko jako wokalista, ale też jako charyzmatyczny fryzjer z ogromnym poczuciem humoru. W mediach funkcjonuje jako „śpiewający fryzjer”, a jego występy wzbudzały sympatię zarówno publiczności, jak i jurorów. Artysta z Poznania od początku wyróżniał się naturalnością i szczerością na scenie.
Ostatnie odcinki popularnego show wywołały wśród widzów wiele emocji. Półfinał programu przyniósł zarówno radość, jak i rozczarowania. Wśród tych, którzy musieli pożegnać się z dalszą rywalizacją, znalazł się właśnie Adrian Skopiński. Jego reakcja po emisji odcinka pokazuje, że potrafi zachować klasę i dystans, mimo trudnych emocji.
Adrian Skopiński odpadł w półfinale Disco Star
W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych wokalista przyznał, że jego przygoda z Disco Star dobiegła końca, ale nie żałuje udziału w programie.
„Moja przygoda z Disco Star dobiegła końca. Tak zadecydowało jury. Czy się z tym zgadzam? Te przemyślenia zostawię dla siebie.”
Artysta nie krył, że jego utwór „Ta chwila” to propozycja, w którą włożył całe serce. Jak napisał, to nośny kawałek, który – jego zdaniem – ma potencjał, by spodobać się słuchaczom. W dalszej części wpisu Skopiński odniósł się także do poziomu uczestników programu.
„Siedząc tam, wśród tylu świetnych ludzi, zespołów i wokalistów, nie raz łapałem się na myśli: co niektórzy z nich w ogóle tu robią? Bo są po prostu za dobrzy. To często nie jest disco polo — a jednak to program Disco Star.”
"Ta chwila" Adriana Skopińskiego to utwór, który zapadł w pamięć
Skopiński podkreślił, że Disco Star to program, w którym liczy się autentyczność i umiejętność radzenia sobie w warunkach „na żywo”. Zdradził też, że nagrania trwały wiele godzin i wymagały ogromnego zaangażowania od wszystkich uczestników.
„Brak dubli, brak poprawek, równe szanse dla wszystkich. Nagrania trwają wiele godzin — występy, wywiady, wizytówki — ogrom pracy i ogromne zmęczenie.”
Choć nie przeszedł do finału, zapowiedział, że to nie koniec jego muzycznej drogi. Jak sam przyznał, potrzebuje teraz chwili wytchnienia, ale planuje dalsze działania i rozwój.
„Jedno jest pewne — nie poddaję się. Za jakiś czas jeszcze narobię trochę szumu. Na razie potrzebuję chwili oddechu i resetu.”
Wokalista dziękuje za wsparcie i kibicuje finalistom
Na zakończenie swojego wpisu Adrian Skopiński zwrócił się do internautów i innych uczestników programu. Nie zabrakło ciepłych słów i wdzięczności za wiadomości oraz wsparcie, które otrzymał w ostatnich tygodniach.
„Chcę Wam z całego serca podziękować za ogrom wiadomości, za ciepłe słowa i konstruktywne opinie. To naprawdę bardzo dużo dla mnie znaczyło.”
Wokalista dodał też, że teraz z całych sił kibicuje pozostałym uczestnikom, wśród których wymienił m.in. @btwin.ofc, @zespolmuzycznyprezydent, @aniaamy.pl i @zolie.official.
Disco Star ponownie stał się miejscem, gdzie pasja spotyka się z emocjami, a historie uczestników przypominają, że muzyka to nie tylko rywalizacja, ale też ludzie i doświadczenia, które zostają na długo.
Zobacz więcej o programie Disco Star i występie Adriana Skopińskiego na disco-polo.info.