O tym się mówi

Adrian Skopiński pożegnał się z programem Disco Star! Mocne słowa po odpadnięciu z show!

Adrian Skopiński pożegnał się z programem Disco Star! Mocne słowa po odpadnięciu z show!
Zgłoś błąd

Adrian Skopiński, znany jako „śpiewający fryzjer”, pożegnał się z programem Disco Star. W szczerym wpisie opisał kulisy półfinału i emocje po decyzji jury. Zobacz, co napisał i komu teraz kibicuje. Sprawdź szczegóły już teraz!

Reklama

Adrian Skopiński od kilku tygodni przyciągał uwagę widzów programu Disco Star, gdzie dał się poznać nie tylko jako wokalista, ale też jako charyzmatyczny fryzjer z ogromnym poczuciem humoru. W mediach funkcjonuje jako „śpiewający fryzjer”, a jego występy wzbudzały sympatię zarówno publiczności, jak i jurorów. Artysta z Poznania od początku wyróżniał się naturalnością i szczerością na scenie.

Ostatnie odcinki popularnego show wywołały wśród widzów wiele emocji. Półfinał programu przyniósł zarówno radość, jak i rozczarowania. Wśród tych, którzy musieli pożegnać się z dalszą rywalizacją, znalazł się właśnie Adrian Skopiński. Jego reakcja po emisji odcinka pokazuje, że potrafi zachować klasę i dystans, mimo trudnych emocji.

Reklama

Adrian Skopiński odpadł w półfinale Disco Star

W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych wokalista przyznał, że jego przygoda z Disco Star dobiegła końca, ale nie żałuje udziału w programie.

„Moja przygoda z Disco Star dobiegła końca. Tak zadecydowało jury. Czy się z tym zgadzam? Te przemyślenia zostawię dla siebie.”

Artysta nie krył, że jego utwór „Ta chwila” to propozycja, w którą włożył całe serce. Jak napisał, to nośny kawałek, który – jego zdaniem – ma potencjał, by spodobać się słuchaczom. W dalszej części wpisu Skopiński odniósł się także do poziomu uczestników programu.

Reklama

„Siedząc tam, wśród tylu świetnych ludzi, zespołów i wokalistów, nie raz łapałem się na myśli: co niektórzy z nich w ogóle tu robią? Bo są po prostu za dobrzy. To często nie jest disco polo — a jednak to program Disco Star.”

"Ta chwila" Adriana Skopińskiego to utwór, który zapadł w pamięć

Skopiński podkreślił, że Disco Star to program, w którym liczy się autentyczność i umiejętność radzenia sobie w warunkach „na żywo”. Zdradził też, że nagrania trwały wiele godzin i wymagały ogromnego zaangażowania od wszystkich uczestników.

„Brak dubli, brak poprawek, równe szanse dla wszystkich. Nagrania trwają wiele godzin — występy, wywiady, wizytówki — ogrom pracy i ogromne zmęczenie.”

Choć nie przeszedł do finału, zapowiedział, że to nie koniec jego muzycznej drogi. Jak sam przyznał, potrzebuje teraz chwili wytchnienia, ale planuje dalsze działania i rozwój.

Reklama

„Jedno jest pewne — nie poddaję się. Za jakiś czas jeszcze narobię trochę szumu. Na razie potrzebuję chwili oddechu i resetu.”

Wokalista dziękuje za wsparcie i kibicuje finalistom

Na zakończenie swojego wpisu Adrian Skopiński zwrócił się do internautów i innych uczestników programu. Nie zabrakło ciepłych słów i wdzięczności za wiadomości oraz wsparcie, które otrzymał w ostatnich tygodniach.

„Chcę Wam z całego serca podziękować za ogrom wiadomości, za ciepłe słowa i konstruktywne opinie. To naprawdę bardzo dużo dla mnie znaczyło.”

Wokalista dodał też, że teraz z całych sił kibicuje pozostałym uczestnikom, wśród których wymienił m.in. @btwin.ofc, @zespolmuzycznyprezydent, @aniaamy.pl i @zolie.official.

Disco Star ponownie stał się miejscem, gdzie pasja spotyka się z emocjami, a historie uczestników przypominają, że muzyka to nie tylko rywalizacja, ale też ludzie i doświadczenia, które zostają na długo.

Zobacz więcej o programie Disco Star i występie Adriana Skopińskiego na disco-polo.info.

Oceń artykuł 49 reakcji
Zobacz ranking artykułów
Data publikacji:
Autor:
Dziennikarz muzyczny i redaktor naczelny Disco-Polo.info. W branży disco polo od 2012 roku.
Google News Facebook Instagram YouTube TikTok